Syn Trumpa trafi do wojska? Amerykanie domagają się, by Barron został wysłany na front. Jest jeden problem

Donald Trump, wspólnie z Izraelem, rozpętał wojnę na Bliskim Wschodzie, a teraz Amerykanie domagają się, by jego 19-letni syn Barron trafił na front. Może być z tym jednak pewien kłopot.
Barron Trump trafi do wojska? Amerykanie domagają się tego
East News

W sobotę, 28 lutego, Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran. Na Bliskim Wschodzie rozpętała się wojna, a sytuacja coraz bardziej eskaluje. W sieci wrze, a internauci zaczęli dyskutować o możliwym przywróceniu obowiązkowego poboru do wojska w Ameryce. Nie brakuje głosów, by w związku z tym na front trafił 19-letni syn Donalda Trumpa, Barron. Nie każdy jednak wie, że może to nie być takie proste.

Zobacz wideo Sonda: Czy Trump jest zagrożeniem dla Polski?

Barron Trump trafi na front? Tego domagają się Amerykanie

Tuż po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie w atakach zginęło kilku amerykańskich żołnierzy. Donald Trump zabrał w tej sprawie głos, mówiąc: - Jako jeden naród opłakujemy prawdziwych amerykańskich patriotów, którzy ponieśli najwyższą ofiarę dla naszego kraju, nawet jeśli wciąż kontynuujemy słuszną misję, za którą oddali życie. (…) I niestety, zanim to się skończy, prawdopodobnie będzie ich więcej. Tak to wygląda.

Jego słowa wywołały burzę komentarzy. Na X pojawiły się opinie zbulwersowanych internautów pod hashtagiem #SendBarron. Amerykanie domagają się, by syn prezydenta wziął sobie słowa ojca do serca i odbył służbę wojskową. Co więcej, jako jeden z argumentów podają postawę członków brytyjskiej rodziny królewskiej, którzy odbyli służbę w wojsku.

"Skoro książę William i książę Harry mogli służyć w brytyjskim wojsku, to książę Barron może służyć w armii USA", "Książę Harry służył w Afganistanie, więc powiedzcie Barronowi, żeby szykował mundur", "Trump nie przejmuje się dziećmi z klasy pracującej i ubogimi, którzy stracą życie w jego wojnie z Iranem #SendBarron", "Prezydent odpoczywa w swoim klubie golfowym, rozpoczynając III wojnę światową. #SendBarron" - komentowali.

Barron Trump nie może trafić do wojska z powodu... wzrostu?

Okazuje się jednak, że wysłanie syna prezydenta na front może nie być takie proste, jak się wielu internautom wydaje. Barron Trump jest bowiem bardzo wysoki - mierzy ponad dwa metry, a w niektórych formacjach armii USA jest limit wzrostu! "The Mirror" informuje, że Barron może otrzymać więc "medyczne zwolnienie". Co ciekawe, jego ojciec sam wykręcił się z wojska z przyczyn medycznych. Najpierw cztery razy udało mu się uzyskać odroczenie z powodów edukacyjnych, a następnie otrzymał diagnozę ostróg kostnych, która wykluczyła go ze służby wojskowej.

Więcej o: