Zaskakująca opinia Zapendowskiej o karierze Zalewskiego. Takich słów nie mówi często

Od triumfu Krzysztofa Zalewskiego w drugiej edycji polskiego "Idola" minęły już 23 lata. W najnowszym wywiadzie Elżbieta Zapendowska, była jurorka muzycznego talent show, wypowiedziała się na temat twórczości piosenkarza. Co o niej sądzi?
Elżbieta Zapendowska, Krzysztof Zalewski
Fot. KAPiF.pl

Pierwsze edycje "Idola", emitowane w Polsacie od 2002 do 2005, otworzyły drzwi do kariery wielu artystom. Jednym z nich jest Krzysztof Zalewski, który zwyciężył drugą edycję muzycznego show, mając 18 lat. Jurorka "Idola" Elżbieta Zapendowska ocenia, że Zalewski przeszedł od tamtego czasu niełatwą drogę i wiele poświęcił swojej karierze.

Zobacz wideo Zapendowska ocenia karierę Dody. "Ona twierdzi na pewno inaczej"

Elżbieta Zapendowska wprost o Krzysztofie Zalewskim. Oceniła jego płytę

W podcaście RMF FM "Co u nich słychać?" Zapendowska wróciła wspomnieniami do pracy na planie "Idola". Surowa ekspertka od emisji głosu przyznała, że był to bardzo wymagający program, przy którym pracowało równie wymagające jury. - Wydaje mi się, że tam trochę żeśmy ludzi skrzywdzili niektórych, ale generalnie jednak wynaleźliśmy tych, którzy byli warci tego - stwierdziła po latach.

Jedną z tych osób jest według niej Krzysztof Zalewski. Artysta wygrał drugą edycję "Idola" mając zaledwie 18 lat. Dziś 41-latek jest jednym z najbardziej popularnych i najbardziej nagradzanych polskich muzyków. Znana z surowych opinii Zapendowska bardzo pochlebnie wypowiedziała się o jego karierze. - Bardzo mi się podoba. Bardzo długa droga, ale to jest inteligentny chłopak. On poświęcił pracę, wiele życia, pewnie wiele emocji, ale ta jego płyta ["ZGŁOWY" - przyp. red.] jest świetna - przyznała. Archiwalne zdjęcia Krzysztofa Zalewskiego znajdziecie w naszej galerii. 

Elżbieta Zapendowska nie zostawiła suchej nitki na Sanah. "Muzyka jest naprawdę koszmarna" 

W tej samej rozmowie Zapendowska wypowiedziała się na temat twórczości Sanah. Tym razem nie była tak pochlebna, jak w przypadku Zalewskiego. - Jeżeli ona posługuje się arcydziełem literackim, a muzyka jest naprawdę koszmarna... Ludzie rozpisują się, że to jest arcydzieło, że to przybliża, pod strzechy trafia, poezja. No przepraszam bardzo, ja wysiadam, ja takiej poezji nie chcę słuchać, z taką muzyką - mówiła zniesmaczona. 

W tej samej rozmowie z RMF FM ekspertka przyznała, że początkowo nie zorientowała się, że Sanah jest Polką - Myślałam, że ona jest z Białorusi. (...) Zmiękczenia. Teraz mówi normalnie, nie wiem dlaczego. (...) Może maniera, może tak miało być - zwracała uwagę. 

Więcej o: