Kwaśniewska przerwała milczenie w Nowy Rok. "Do końca drżałam"

Aleksandra Kwaśniewska dopiero w Nowy Rok zdecydowała się na osobiste wyznanie. W szczerym wpisie przyznała, że minione miesiące były dla niej trudne i pełne niepewności. Dziś jednak nie ukrywa ulgi i wdzięczności.
Aleksandra Kwaśniewska
Kapif

Aleksandra Kwaśniewska i Kuba Badach zakończyli 2025 rok bardzo intensywnie. Święta Bożego Narodzenia spędzili w Szwajcarii w gronie rodziny ojca Aleksandry, jednak końcówka roku wymagała od muzyka szybkiego powrotu do Polski. Sylwester upłynął mu bowiem pod znakiem zawodowych obowiązków - wokalista wystąpił na koncercie organizowanym przez TVP. Tymczasem żona muzyka wróciła do aktywności w mediach społecznościowych dopiero w Nowy Roku. Opublikowała na Instagramie osobisty i bardzo szczery wpis.

Zobacz wideo Badach mówi o pokorze w "The Voice of Poland". Wtem wyznał prawdę o Kwaśniewskiej

Aleksandra Kwaśniewska przerwała milczenie w nowy rok i podsumowała miniony. "Do końca drżałam"

Miniony rok był dla małżeństwa wyjątkowo pracowity. Oprócz licznych podróży Kwaśniewska mocno zaangażowała się w pracę nad nową płytą męża. To właśnie ona napisała wszystkie teksty na album, który spotkał się z bardzo dobrym odbiorem. Badach ba równolegle spędzał dużo czasu na planie "The Voice of Poland", gdzie ponownie zasiadał w jury programu. Podczas gdy mąż dziennikarki pod koniec 2025 roku pojawiał się publicznie, ona sama na jakiś czas zniknęła z mediów społecznościowych. Milczenie przerwała dopiero 1 stycznia. Jak wyznała na Instagramie, końcówka roku była dla niej pełna emocji i niepewności. "To już pewne. Mimo że do końca drżałam, że coś jeszcze odstawi na ostatniej prostej i się cofnie, 2025 przeszedł do historii. Rok trudny, pełen wyzwań, zmuszający do ciągłego szukania odpowiedzi w sobie, kwestionujący stare porządki, a jednak bardzo satysfakcjonujący" - napisała Kwaśniewska.

Córka JolantyAleksandra Kwaśniewskich nie ukrywała, że ostatnie miesiące nie należały do najłatwiejszych. Podkreśliła jednak, że finał roku przyniósł jej ulgę i poczucie wdzięczności. "Na pewno skończył się dla mnie lepiej, niż się zaczął, i za to, jak i za każdą przygodę, jestem nieskończenie wdzięczna" - dodała.

Aleksandra Kwaśniewska pokłada nadzieje w 2026 roku. "Wielokrotnie traciłam wiarę w ludzi"

Na zakończenie Kwaśniewska zwróciła się do bliskich oraz wszystkich, którzy byli częścią jej życia w minionym roku. "Dziękuję wszystkim, którzy są w mojej orbicie - bliższej i dalszej. Wielokrotnie w tym roku traciłam wiarę w ludzi, ale też ludzie mi ją przywracali. Naprawdę z serca dziękuję. Oby ten 2026 był dla nas łaskawy, a jeśli nie będzie - obyśmy byli łaskawi dla siebie nawzajem. Ściskam was wszystkich najmocniej! Niech wam będzie dobrze" - podsumowała.

 
Więcej o: