Ostatnio coraz częściej mówi się o różnego rodzaju oszustwach, kradzieżach i próbach wyłudzenia danych w sieci. W lutym kwestię oszustw "na znaną osobę" poruszył Mrozu. Jak się okazuje, 39-letnia Polka była przekonana, że rozmawia z wokalistą. Mężczyzna podszywający się pod muzyka próbował przekonać ją do kupna "ekskluzywnej karty VIP" upoważniającej do wchodzenia na koncerty Mroza na terenie całej Polski. Kobieta przekazała oszustowi aż 21 tysięcy złotych i dopiero po namowach rodziny zgłosiła sprawę na policję. Poruszony wokalista zwrócił się z ostrzeżeniem do swoich fanów. - Jeszcze raz przestrzegam i informuję, że jedyny oficjalny kontakt ze mną jest przez mój management. Nie sprzedaję nikomu po kątach biletów. Nie wysyłajcie nikomu żadnych pieniędzy za cokolwiek! Uważajcie, bo to jest po prostu plaga! - zaapelował. Więcej przeczytasz tutaj. Wygląda na to, że na każdym kroku trzeba jednak bardzo uważać. Tym razem o kwestii tworzenia fałszywych kont wspomniał Krzysztof Cugowski. Jak się okazuje, doszło do dość kuriozalnej sytuacji.
Krzysztof Cugowski poinformował swoich fanów, że na Facebooku pojawiło się fałszywe konto z jego zdjęciem sprzed lat. Muzyk podszedł do całej sytuacji z humorem i dystansem. Wszystko przez nazwę użytkownika, którą połączono z jego fotografią - na profilu widniał podpis "Krzysztof Ibisz". Wokalista nie krył zaskoczenia całą sytuacją i przypomniał swoim fanom, że o ile tym razem wyszło dość zabawnie, to zawsze trzeba mieć się na baczności.
Co tu się wyprawia na tym Facebooku? Niejedno własne fake konto już widziałem, ale takiego jeszcze nie. Pytanie tylko, czy twórcy chodziło o mnie, czy raczej na jego celowniku był Krzysztof Ibisz?
"O kogo by jednak nie chodziło, można się pośmiać, ale z drugiej strony trzeba się mieć na baczności. Przypominam, że mam tylko jedno oficjalne konto, zweryfikowane i oznaczone przy nazwisku niebieską gwiazdką" - podkreślił.
W sekcji komentarzy pod publikacją lidera Budki Suflera pojawiły się wpisy internautów, którzy potwierdzili, że to już nie pierwszy raz, kiedy ktoś podszywa się pod muzyka. "Cały czas mnie pan zaprasza z różnych kont" - podkreślił jeden z komentujących, dorzucając zrzut ekranu na potwierdzenie swoich słów, na którym można dostrzec zatrzęsienie fałszywych kont podszywających się pod Cugowskiego. "Z całym szacunkiem panie Krzysztofie, ale ostatnio pisał pan do mnie. Przepraszam, że nie odpisuję" - dodała kolejna osoba, która pokazała zrzut ekranu z wiadomością od rzekomego wokalisty. "Cześć. Dziękuję za miłe polubienia i komentarze na mojej oficjalnej stronie. Miło wiedzieć, że mam tak oddanego fana" - czytamy. Jak widać, trzeba bardzo uważać, bo prób podszywania się pod inną osobę w sieci jest bardzo wiele.
Henryk Gęsikowski nie żyje. Środowisko artystyczne żegna cenionego aktora
Lipnicka chwali się domem na wsi. Wtem, w komentarzach odezwała się jej sąsiadka. Ależ słowa
Na ten gest Zełenskiego wszyscy zwrócili uwagę. "Klasyczny symbol"
Był posłem PiS zamieszanym w aferę wizową. Teraz został konkurencją dla Książula. "Problem polega na tym, że..."
"Już się nareszcie skończył". Richardson podsumowała karierę Wojewódzkiego
Tolak żyje z córką w kamperze. "W wieku czterech lat poznała więcej świata niż niejeden dorosły"
Znamy datę premiery nowych odcinków "Rancza". Wygadał się prezes TVP
Po dwóch miesiącach od porodu wróciła do pracy. Pokazała nagranie
Dorota R. usłyszała zarzuty. Prokuratura podała, co może jej grozić