Liam Payne był jednym z członków popularnego zespołu One Direction. Grupa kilka lat temu zawiesiła działalność. Celebryta zmarł podczas pobytu w stolicy Argentyny. Do tragicznego wypadku doszło 16 października. Piosenkarz wypadł z balkonu na trzecim piętrze hotelu CasaSur Palermo w Buenos Aires. Policja wszczęła śledztwo w tej sprawie. W trakcie postępowania ujawniono treść ostatnich SMS-ów, które wysyłał celebryta. Miał namawiać pracownicę seksualną do odwiedzenia go w pokoju hotelowym. Oferował jej niemałą kwotę.
Kolejne informacje związane z odejściem byłego piosenkarza One Direction wychodzą na jaw. Tym razem chodzi o wiadomości, które Payne miał wymieniać z pracownicą seksualną. Ich treści ujawnił portal Daily Mail. Muzyk miał rzekomo oferować kobiecie pięć tysięcy dolarów, by ta spędziła z nim noc. "Mam cały dzień... Podarowałbym ci pięć tysięcy dolarów... dolarów amerykańskich. Przyjdź do mojego hotelu, zabawimy się, tylko ja i ty" - miał brzmieć SMS od wokalisty. Podobno w kolejnej wiadomości Payne zachęcał, by kobieta zabrała ze sobą koleżankę. "Kim jest twoja przyjaciółka, chcesz ją przyprowadzić?" -takie słowa miał skierować do kobiety.
PRZECZYTAJ WIĘCEJ: Rzekomy diler Payne'a twierdzi, że relacja muzyka z jego dziewczyną była kłamstwem
Esteban Grassi, główny recepcjonista hotelu, w którym zginął gwiazdor, twierdzi, że piosenkarz natarczywie wydzwaniał, prosząc o alkohol i pytając, gdzie może dostać kokainę. Przy okazji podobno obrażał członka personelu, który stwierdził, że nie może mu w tej sytuacji pomóc. "Poczułem się trochę zastraszony, bo jego zachowanie nie było zbyt uprzejme" - mówił Grassi. Roger Nores, przyjaciel i menedżer wokalisty, miał podobno otrzymać od psychiatry Payne'a wiadomość, w której ostrzegał, by nie mieszać leków przeciwdepresyjnych z alkoholem. Napisał również, że dalsze leczenie piosenkarza nie jest możliwe.
W związku z tą sprawą oskarżono pięć osób - w tym gronie znajduje się menedżer Roger Nores, który pozostawił Payne'a w Argentynie, kilka osób z personelu hotelowego, a także kelner i pracownik hotelu, którzy mieli dostarczać wokaliście narkotyki. Zeznania w najbliższym czasie złożyć mają Esteban Grassi oraz Gilda Martín, szefowa ochrony hotelu. Oboje usłyszeli zarzuty w sprawie.
Jeśli borykasz się z uzależnieniem lub chcesz dowiedzieć się, jak możesz pomóc osobie bliskiej, możesz skontaktować się ze specjalistami, którzy dyżurują pod tymi numerami: Ogólnopolski Telefon Zaufania uzależnienia (codziennie w godzinach 16-21): 800-199-990, Telefon Zaufania uzależnienia behawioralne (codziennie w godzinach 17-22): 800-889-880, Pomarańczowa linia dla rodziców dzieci pijących alkohol (od poniedziałku do piątku w godzinach 14-20): 801-140-068, Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Niebieska Linia (całą dobę): 800-120-002.
Viki Gabor spędziła święta z ukochanym. Trojanek pochwalił się rodzinnymi kadrami
Tragiczny wypadek córki znanego miliardera. 19-latka zginęła podczas wakacji
Dowbor często lata do Hiszpanii. Zdradziła, ile wydaje na bilety
Mocne wyznanie Opozdy. "Cztery lata temu mówili mi, że bez ojca..."
"Sanatorium miłości". Kontrowersji wokół Barbary ciąg dalszy. Henryk ją zablokował
Chciał być hokeistą. Został symbolem męskości lat 80. Wystarczyła jedna rola w serialu
Ojcem Aleksandry Grabowskiej jest znany aktor. I nie chodzi tu o Andrzeja
Górniak odwołała występ kilka dni przed galą. Wydała oświadczenie
Nie udało się pogodzić małżeństwa z karierą. Czerkawski po latach wyjawił, jakie ma relacje ze Scorupco