Historia związku Edyty Bartosiewicz i Leszka Kamińskiego mogłaby posłużyć za scenariusz filmu obyczajowego. Ona żywiołowa i impulsywna, on spokojny i wycofany - takie połączenie od początku wzbudzało emocje wśród znajomych. Problemy pojawiły się także podczas wspólnej pracy nad muzyką. Z czasem artystka zaczęła coraz otwarciej mówić o tym, że ich relacja była bardzo trudna.
Bartosiewicz największą sławę ma już za sobą, lecz podczas rozkwitu jej kariery w show-biznesie towarzyszył jej Leszek Kamiński. Realizator dźwięku i producent muzyczny pracował z artystką przy każdym jej albumie. W końcu zakochał się z wzajemnością, lecz nawet znajomi pary nie dawali większych szans na powodzenie. - To była trochę kosmiczna para. On spokojny, nawet flegmatyczny. Ona wybuchowa, niepoukładana, mająca sto pomysłów w jednej chwili - cytował znajomego pary magazyn "Party". Mimo różnic Bartosiewicz i Kamiński w 1990 roku stanęli na ślubnym kobiercu. Rok później na świat przyszedł syn pary, Aleksander.
Wkrótce na jaw wychodziły kolejne nieporozumienia. Zdawało się, że małżonkowie różnią się dosłownie we wszystkim. Na co dzień łączyli związek ze wspólną pracą. W tym przypadku nie wyszło im to na dobre. Media donosiły o tym, że kłócili się nawet w studiu i nie zgadzali się ze sobą w kwestiach artystycznych. Do tego doszło wychowywanie dziecka. Sytuacja nie była łatwa, choć zakochani próbowali trwać w małżeństwie na przekór wszystkiemu. Poddali się dziesięć lat po ślubie i doszło do rozwodu. Po latach piosenkarka była w stanie mówić o nieudanym związku z ironią i nutą humoru. Jak wyznała, ta relacja nie zwiastowała niczego dobrego. - Nasz związek od początku skazany był na porażkę. Na pierwszą randkę umówiliśmy się 1 listopada na Powązkach. Nic dodać, nic ująć - powiedziała dla "Twojego Stylu".
Aleksander Kamiński ma dziś 35 lat i nie poszedł w ślady sławnej mamy. Nie chciał również mieć zawodu związanego ze światem muzyki, jak ojciec. - Alek pracuje w środowisku medycznym, wygląda na zadowolonego ze ścieżki, którą wybrał - powiedziała piosenkarka w wywiadzie z Onetem. Wyznała też, że nie zawsze jej relacja z synem była taka, jakby sobie życzyła. - Nasze relacje, jak już wspomniałam, nie są idealne, ale pozwalają nam funkcjonować w większym zrozumieniu i spokoju. Wiem, że pewne rzeczy już się nie wydarzą między nami, zaakceptowałam to, bo nie miałam innego wyjścia - dodała.
Korta obcesowo skomentowała zapach fryzjerki. "Moja reakcja była spontaniczna". Ekspertka komentuje
Halle Berry miała dusić 12-letniego syna. Teraz jej córka mówi, co działo się w domu
Gwiazdy zdradziły, co pakują dzieciom do śniadaniówek. Córce Krupy można pozazdrościć
Berkowicz nazwał ją "kurtyzaną". Dziennikarze stanęli w obronie Dobrosz-Oracz
Nawrocki boksował się z filipińskim mistrzem. Ekspertka dosadnie podsumowała "sportowy spektakl"
Afera po tym, jak Książulo wypuścił własną pizzę. Lokal zdrapuje naklejkę "Muala". Padły mocne słowa
Chajzer nagle wspomniał o teściowej. Chciał, żeby Bianka podziękowała za to mamie
Anna Lewandowska doczekała się powrotu męża. Kadry z Chicago robią furorę
Nawrocka zadała szyku w Manili. Stylistka ma jedno "ale". "Powinna dostać mały przycisk ciszej"