Kukulska wprost o drugim małżeństwie ojca. Nie przebierała w słowach. "Antymodel rodziny"

Natalia Kukulska straciła mamę, gdy miała zaledwie cztery lata. Jej ojciec postanowił ponownie się ożenić. Piosenkarka przyznała, że nie dogadywała się z macochą.
Kukulska wprost o drugim małżeństwie ojca. Nie przebierała w słowach. 'Antymodel rodziny'
Fot. KAPIF.pl

Anna Jantar poznała Jarosława Kukulskiego przy okazji współpracy z zespołem Waganci. Para w 1970 roku zdecydowała się na sformalizowanie związku, a sześć lat później na świecie pojawiła się Natalia Kukulska. W 1980 roku doszło do katastrofy samolotu, w której zginęła Jantar. Jej mąż później starał sobie ułożyć życie na nowo. Jarosław Kukulski ożenił się po raz drugi, ale jego córka nie dogadywała się z macochą.

Zobacz wideo Natalia Kukulska z dumą opowiada o dzieciach. Wkrótce czeka ją rozłąka z córką

Natalia Kukulska o relacji z dawną macochą. Mówi wprost o "antymodelu" rodziny

Jarosław Kukulski ożenił się z Moniką Borys pod koniec lat 80. Para doczekała się syna - Piotra, którego wielu kojarzy pod pseudonimem Pikej. Okazuje się, że drugie małżeństwo ojca wcale nie umożliwiło im zbudowania rodziny na nowo. W wywiadzie dla "Vivy!" Kukulska nie szczędziła gorzkich słów. - Tata po śmierci mamy szukał miłości. Nawet sam o sobie mówił, że jest poszukiwaczem. Szukał też kobiety, która stworzyłaby dla mnie dom. Nie udało się to. Ożenił się, ale to małżeństwo było dla mnie antymodelem rodziny - przyznała piosenkarka.

- I widząc, jak tata cierpi, miałam w głowie, że moja rodzina i dom taki być nie mogą. Dla mnie rodzina to baza wyjściowa, bliskość i poczucie bezpieczeństwa - stwierdziła. Kukulska oceniła również, że macocha odsuwała od niej ojca. Drugie małżeństwo Kukulskiego nie przetrwało próby czasu. Para rozwiodła się w 2003 roku. 

Tak Natalia Kukulska wspomina ojca. Przyznała, że był duszą towarzystwa

Jarosław Kukulski, który przez lata zmagał się z tętniakiem aorty brzusznej, zmarł w 2010 roku. - Zmarł 13 września, dzień po moim występie na festiwalu w Opolu. Koncert był w sobotę, w niedzielę był jeszcze u nas na obiedzie. Po nim pojechał do kościoła, bo był głęboko wierzący - wspominała jego córka. Jak przyznała Kukulska w wywiadzie dla "Pani", pierwsze, z czym kojarzy ojca, to jego poczucie humoru. 

- Tata był duszą towarzystwa i znakomicie opowiadał dowcipy. (...) Wszyscy znali jego dowcipy na pamięć, ale i tak uwielbiali ich słuchać, bo tata za każdym razem opowiadał je inaczej, czym doprowadzał publikę do płaczu ze śmiechu - ujawniła piosenkarka. - Robił wszystko, żebym nie odczuła braku mamy, starał się mi ją zastąpić. W związku z tym troszczył się o mnie ze zdwojoną siłą. Był dla mnie ostoją - przyznała. 

Więcej o: