Dawid Kwiatkowski mieszka w środku lasu. "Uciekłem"

Dawid Kwiatkowski od lat mieszkał w centrum Warszawy. Jakiś czas temu wokalista postanowił jednak zmienić otoczenie i kupił dom w środku lasu. Ujawnił szczegóły.
Kwiatkowski
Dawid Kwiatkowski kupił dom w lesie. 'Uciekłem' / Fot. KAPIF

Dawid Kwiatkowski ma bardzo napięty grafik. Wokalista koncertuje po całej Polsce, jednak to nie wszystko. Obecnie widzowie mogą oglądać go także w roli jurora w programie "Must be the music". Chociaż wokalista ma w Warszawie wiele zobowiązań zawodowych, na co dzień mieszka z dala od miejskiego zgiełku. O wszystkim opowiedział w podcaście "Bliskoznaczni", prowadzonym przez Katarzynę Nosowską i jej syna Mikołaja.

Zobacz wideo

Dawid Kwiatkowski wyprowadził się z centrum Warszawy. Oto powód. "Zaczęło mnie to już po prostu męczyć"

W nowej rozmowie Dawid Kwiatkowski opowiadał o pędzie życia. Wokalista wspomniał o tym, że w odnalezieniu równowagi pomogła mu wyprowadzka z centrum Warszawy. - Ja się przeprowadziłem do lasu i to mi zmieniło w ogóle żyćko. Tak jak resztę. Przeprowadziłem się do lasu i uciekłem. Całe dorosłe życie mieszkałem w centrum Warszawy i nie wyobrażałem sobie w ogóle mieszkać dalej niż tam dwa kilometry od Pałacu Kultury. Ale zaczęło mnie to już po prostu męczyć - wyjawił. Muzyk przyznał, że mieszkanie w centrum miasta przestało być dla niego atrakcyjne. - Poczułem, że to już nie jestem ja - dodał Dawid Kwiatkowski. 

Dawid Kwiatkowski o szczegółach zakupu nieruchomości w lesie. "Przypadek totalny"

W dalszej części Dawid Kwiatkowski opowiedział o tym, jak udało mu się zakupić dom w lesie. Sporą rolę w tej sytuacji odegrał przypadek. - Nadarzyła się okazja, przez przypadek totalny w kościele poznałem agenta nieruchomości i tak mu rzuciłem, że kurczę, mi się tu marzy taki dom w lesie - wspomniał wokalista w rozmowie. Nieplanowane spotkanie skończyło się wielką rewolucją w życiu Kwiatkowskiego, czyli przeprowadzką. 

Wokalista zaznaczył, że życie blisko natury dało mu cenną lekcję na przyszłość. - Teraz faktycznie jest rano, otwieram sobie taras, jeszcze świat śpi. Bardzo lubię się budzić przed tym, jak ludzie się budzą. (...) Chyba natura tak mnie nauczyła, że już w sumie nie muszę i mieszkając daleko od centrum, nic nie tracę w relacjach - opowiedział Dawid Kwiatkowski w podcaście. 

Więcej o: