Grażyna Torbicka szczerze o matce. Jeden etap ich życia okazał się najtrudniejszy

Przez lata uchodziły za jeden z najbardziej lubianych duetów telewizyjnych. Grażyna Torbicka zdradziła, że relacja z Krystyną Loską miała także trudniejsze momenty. Prezenterka wróciła wspomnieniami do okresu młodości i opowiedziała, jak z biegiem czasu zmieniła się ich więź. Padły bardzo szczere słowa.
Grażyna Torbicka szczerze o relacji z matką. Nie zawsze było pomiędzy nimi dobrze
Fot. KAPIF.pl

Krystyna Loska przez dekady była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Telewizji Polskiej, a jej córka zbudowała własną silną pozycję w mediach. Choć wiele osób zakładało, że obie zawsze świetnie się dogadywały, rzeczywistość wyglądała inaczej. Grażyna Torbicka przyznała, że z czasem nauczyły się budować relację na nowych zasadach. Dziś wspólne chwile mają dla nich szczególną wartość. Panie nie zawsze miały ze sobą dobry kontakt, o czym dziennikarka opowiedziała w rozmowie z magazynem "Elle". 

Zobacz wideo Mandaryna o relacjach z Anią Świątczak. "Oni na sale, my na kaweczkę"

Grażyna Torbicka wyznała prawdę o relacjach z matką. Kiedyś nie było między nimi kolorowo

Grażyna Torbicka nieczęsto opowiada o życiu prywatnym. Zrobiła wyjątek i w 2024 roku w rozmowie z magazynem "Elle" wyjawiła prawdę o relacji z matką. Krystyna Loska przez ponad trzy dekady pracowała jako spikerka w Telewizji Polskiej. Wielokrotnie mówiono, że to właśnie Loska pomogła córce rozwinąć skrzydła w dziennikarstwie i dawała cenne wskazówki. Torbicka podkreśliła jednak, że mimo iż obie pracowały przez lata w telewizji, znacząco się od siebie różniły. - Pewnie dużo się od niej uczyłam, ale mama ma jednak inny styl niż ja - wyznała. - Zresztą kiedy była młoda, dominowały mocne makijaże, które teraz znów wracają: grube, czarne kreski, sztuczne rzęsy. Ja tego nigdy nie lubiłam. Dla mnie naturalność była najważniejsza - dodała w rozmowie z "Elle". 

Jak podkreśliła wieloletnia prowadząca program "Kocham Kino", odziedziczyła po mamie pozytywne nastawienie do życia. A to właśnie ma być kluczem do młodego wyglądu. - Moja mama mówi, że pozytywne myślenie to sposób na zachowanie urody. Coś w tym jest. Mama ma dziś 87 lat, wygląda wspaniale - stwierdziła. Opowiedziała również, iż nie zawsze miały ze sobą dobre relacje. Problemy pojawiły się, gdy Torbicka była nastolatką. 

Mamy teraz wspaniały wspólny czas. Jak jesteś nastolatką, zawsze jest konflikt pokoleń

- opowiedziała. - Potem nadchodzi czas wyjścia z domu, bycia osobno, bo kiedy ja rozpoczynałam pracę zawodową i ją rozwijałam, mama też była czynna zawodowo, więc szłyśmy swoimi drogami. A teraz jest czas fajnego bycia razem, radości, śmiechu - podsumowała Torbicka. 

Grażyna Torbicka o upływającym czasie. "Inaczej patrzysz na świat"

24 maja prezenterka skończyła 67 lat. W wywiadzie, którego udzieliła magazynowi "Elle" podkreśla, że stara się nie zwracać uwagi na upływający czas. - Jak masz 65 lat, to inaczej patrzysz na świat. A ja nie chcę na ten świat patrzeć inaczej. Chcę patrzeć tak samo jak wtedy, gdy miałam lat 40. Z taką samą świeżością, radością, zażenowaniem czy oburzeniem. W związku z czym wyrzucam metrykę - zaznaczyła. 

Więcej o: