Magda Mołek ma za sobą wywiad, który wzbudził chyba najwięcej emocji w jej dotychczasowej youtuberskiej karierze. Nie zamierza jednak przepraszać, a zarzuty, które jej się nie podobają, nazywa głupimi.
Rozmowa Magdy Mołek z Małgorzatą Kożuchowską na kanale "W moim stylu" była krytykowana przez użytkowników YouTube'a przede wszystkim za złe, zdaniem internautów, nastawienie do gościni. Wypominali jej kąśliwe uwagi i brak luzu.
Kocham ten kanał. Tym razem jednak czuję jakiś dyskomfort, dziwną atmosferę i momentami napięcia pomiędzy prowadzącą a gościnią.
To mogła być naprawdę fajna i ciekawa rozmowa, tak jak z innymi aktorkami na tym kanale. Niestety, od początku widać, że pani Magda bardzo nie chce tym razem pokazać swojej gościni w dobrym świetle. A to przecież od prowadzącej zależy, w jakim kierunku toczy się rozmowa.
Ciągłe przerywanie, czyli przejaw braku szacunku wobec rozmówcy, "prywatne wycieczki", uszczypliwości, docinki ("ja rozumiem, ale nie o tym rozmawiamy") czy sugestie. (...) I ta fałszywa i niechciana troska jako forma przemocy.
Mołek wdała się w dyskusje z fanami, którzy pod nagraniem komentowali rozmowę. Zachęciła do tego, by, jeśli się coś nie podoba, zrezygnować z oglądania.
Tutaj jest przestrzeń do zrozumienia drugiego człowieka, cudzych wyborów i decyzji. Nie ma miejsca na hejt, obrażanie, insynuacje i podteksty. Mam wiadomość dla wszystkich, którzy "twierdzą", że widzą coś innego, niż jest.
Jednocześnie osoby negatywnie do niej nastawione zachęciła do innych aktywności.
Nie musisz tu być, nie chcesz zrozumieć i wesprzeć - idź na spacer; nie możesz się opanować, by wywalić w komentarzu swoją frustrację - idź na spacer; nie podoba Ci się: a) patrzenie w podłogę, b) prowadzenie rozmowy, c) wygląd osób, które tu występują - idź na spacer. Jestem przekonana, że gościni, gdyby poczuła się niekomfortowo albo zaatakowana, odniosłaby się do tego. To dojrzała i świadoma kobieta, a nie bezradna ofiara.
Odpowiadała także na inne zarzuty fanów w podobnym tonie. Twierdziła, że zarzuty są głupie, a rady, by okazała rozmówcom w przyszłości więcej szacunku - nietrafione.
Zarzut o to, że "nie chcę pokazać gościa w dobrym świetle", jest po prostu głupi.
Zrobiłam rozmowę taką jak zawsze. Jest tutaj wiele komentarzy o tym, że się podobała. Z całym szacunkiem do państwa uwag, w szczególności do sugestii, bym "wyciągała wnioski i unikała takich sytuacji na przyszłość" - nie zamierzam niczego zmieniać. Robię to w moim stylu, prawda? Nie zawsze musi się podobać, ale pomysł na dyscyplinowanie mnie uważam za - eufemistycznie to nazwę - nietrafiony.
Ma rację?
Zobacz też: Katarzyna Zielińska rozpłakała się w trakcie wywiadu. Zdradziła, że płacze codziennie
Rafał Brzozowski zaprasza do domu po dziadkach. Tyle kosztuje nocleg w 100-letniej posiadłości
Mandaryna szczerze o powrocie do Wiśniewskiego. Czy powtórzą spektakularny ślub? Jasna deklaracja
Dwulatka zniknęła bez śladu. Po 25 latach jeden trop zmienił wszystko
Warto używać kosmetyków Lewandowskiej? Ekspertka przeanalizowała dla nas ich składy
Dziennikarka TVP i polityk PiS wywołali zamieszanie w Sejmie. Trzeba było ich uciszać
Whoopi Goldberg przeszła spektakularną metamorfozę. Tak dziś wygląda
Anita ze "Ślubu" zabrała głos po przejmującym nagraniu męża. "Chciałabym dawać siłę, ale teraz sama jej potrzebuję"
Lewandowski po pierwszej konferencji w USA. Jak sobie poradził z angielskim? "Byłoby fantastycznie, gdyby każdy Polak..."
"Bałagan i chaos". Doda oceniła campy Lewandowskiej i Chodakowskiej. Wskazała główny problem trenerek