Ziobro skarży się na koszty leczenia w USA. "Nie stać mnie"

Zbigniew Ziobro twierdzi, że nie stać go na wykonywanie zaleconych badań onkologicznych w Stanach Zjednoczonych. Koszty diagnostyki i terapii bez ubezpieczenia mogą sięgać nawet kilkuset tysięcy dolarów.
Zbigniew Ziobro
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl, REUTERS

Przebywający obecnie w Stanach Zjednoczonych były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zwrócił uwagę na wysokie koszty amerykańskiej ochrony zdrowia. W najnowszej rozmowie przyznał, że ceny badań i leczenia są dla niego zbyt wysokie.

Zobacz wideo Czy Ziobro będzie dobrym korespondentem TV Republiki?

Zbigniew Ziobro o kosztach leczenia w USA. Opieka onkologiczna może kosztować setki tysięcy dolarów

- Nie stać mnie na to, żeby wykonywać badania, które mam zalecone przez lekarzy w ramach onkologicznej opieki - wyjaśnił Interii  Zbigniew Ziobro. Jak wynika z informacji przytoczonych przez "Fakt", wydatki związane z diagnostyką i leczeniem nowotworów w USA mogą sięgać nawet kilkuset tysięcy dolarów, szczególnie w przypadku osób, które nie posiadają amerykańskiego ubezpieczenia zdrowotnego.

Znaczne koszty pojawiają się już na etapie kwalifikacji do leczenia. Według danych globalnej platformy Bookimed pierwsza konsultacja specjalistyczna, podczas której lekarz analizuje dokumentację medyczną i ustala plan terapii, kosztuje średnio od 400 do 500 dolarów.

Kolejne badania mogą być znacznie droższe. Z danych portalu AllClinics wynika, że badanie histopatologiczne wykonane na pobranym wycinku nowotworu kosztuje od 350 dol. do nawet 9 tys. dolarów.

Przed rozpoczęciem leczenia często konieczne jest wykonanie badań obrazowych. Rezonans magnetyczny (MRI) jednego obszaru to wydatek rzędu 600-700 dol. Z kolei badanie PET-CT, uznawane za jedno z najważniejszych w diagnostyce onkologicznej, według CareCredit oraz analiz Sinocarelink kosztuje średnio od 2,2 do 5 tys. dol. w trybie ambulatoryjnym. Jeśli badanie wykonywane jest podczas hospitalizacji, cena może wzrosnąć nawet do 7 tys. dol.

Leczenie nowotworu bez ubezpieczenia może kosztować fortunę

Eksperci podkreślają, że nie istnieje jedna stała cena leczenia nowotworów, ponieważ wszystko zależy od rodzaju choroby, stopnia jej zaawansowania oraz zastosowanej metody terapii. Jednym z największych kosztów pozostaje pobyt w szpitalu. Zgodnie z analizami Kaiser Family Foundation (KFF), opartymi na danych American Hospital Association, średni podstawowy koszt jednego dnia hospitalizacji wynosi 3132 dol., czyli ponad 11,5 tys. zł.

Równie kosztowne są leki stosowane podczas terapii. Średni miesięczny koszt leków cytostatycznych wynosi od 1 tys. dol. do nawet 12 tys. dol. Analizy Association for Accessible Medicines (AAM) pokazują natomiast, że nowo zatwierdzane terapie celowane kosztują średnio 283 tys. dol. rocznie.

Według National Pancreatic Cancer Foundation pełny cykl chemioterapii bez ubezpieczenia może przekroczyć 200 tys. dol., czyli prawie 750 tys. zł. Dodatkowo zestawienia Southeast Radiation Oncology Group wskazują, że początkowy etap leczenia obejmujący diagnostykę obrazową i radioterapię kosztuje w pierwszym roku od 28 tys. do 68 tys. dol., czyli od ponad 100 do ponad 250 tys. zł.

Leczenie nowotworu z ubezpieczeniem nie eliminuje wysokich kosztów

Posiadanie prywatnej polisy zdrowotnej w Stanach Zjednoczonych pozwala ograniczyć wydatki, jednak nie oznacza całkowitego zwolnienia z opłat. Jak tłumaczy "Fakt", amerykański system opiera się na mechanizmach takich jak deductibles oraz coinsurance, które zobowiązują pacjenta do pokrywania części kosztów leczenia.

Badanie opublikowane w Journal of the National Cancer Institute (JNCI) wykazało, że średnie roczne wydatki ponoszone bezpośrednio przez pacjentów leczonych z powodu najczęściej występujących nowotworów, takich jak rak płuc czy piersi, przekraczają 6 tys. dol.

Z kolei według American Cancer Society osoby posiadające ubezpieczenie zdrowotne dopłacają do leczenia nowotworów z własnych środków łącznie 5,6 mld dol., czyli prawie 21 mld zł rocznie.

Więcej o: