Wnuczka Trumpa pokazała zamknięte wnętrza Białego Domu. Posypały się ostre komentarze

Kai Trump postanowiła pokazać swoim obserwatorom miejsca, do których na co dzień dostęp ma niewiele osób. Wnuczka Donalda Trumpa opublikowała nagranie z Białego Domu, oprowadziła fanów po reprezentacyjnych wnętrzach i zdradziła, do czego służy słynny czerwony przycisk w Gabinecie Owalnym. Choć film błyskawicznie stał się hitem internetu, nie wszystkim przypadł do gustu.
Wnuczka Trumpa pokazała wnętrza Białego Domu
Fot. REUTERS/Ken Cedeno; Youtube/Kai Trump

Kai Trump, córka Donalda Trumpa Jr. i Vanessy Haydon, zamieściła na YouTubie vlog nagrany podczas wizyty w Białym Domu. Materiał powstał tuż przed galą UFC Freedom 250 organizowaną z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych. Nastolatka oprowadziła widzów po prezydenckiej rezydencji, pokazując zarówno najbardziej reprezentacyjne pomieszczenia, jak i mniej znane zakątki budynku.

Zobacz wideo Ameryka jest na musiku, dlatego zmiękła w negocjacjach z Iranem

Kai Trump zdradziła sekret czerwonego przycisku w Gabinecie Owalnym. Wideo wywołało lawinę reakcji

Szczególną uwagę zwróciła na Gabinet Owalny, gdzie opowiedziała o zmianach wprowadzonych przez swojego dziadka. Jak wyjaśniła, Donald Trump postawił na charakterystyczne złote dodatki, a przy okazji zdradziła tajemnicę słynnego czerwonego przycisku stojącego na biurku prezydenta. - Ma guzik do Diet Coke. Jeśli wciśniesz ten czerwony guzik, to leci Diet Coke. To Gabinet Owalny! - powiedziała z uśmiechem.

W dalszej części nagrania Kai kontynuowała spacer po Białym Domu, pokazując kolejne sale i korytarze, podczas gdy personel przygotowywał się do uroczystej gali. Przyznała również, że doskonale zna to miejsce, ponieważ od wielu lat regularnie odwiedza prezydencką rezydencję. Film w krótkim czasie zdobył ogromną popularność i zaczął być szeroko komentowany w mediach społecznościowych. Najwięcej emocji wzbudził jednak swobodny charakter nagrania oraz fakt, że nastolatka określiła Biały Dom mianem swojego domu.

Donald Trump pozwolił Kai nagrać Biały Dom? Nagranie wywołało ogromne kontrowersje

Pod materiałem szybko pojawiły się setki komentarzy. Część internautów uznała, że publikowanie podobnych filmów z tak ważnego obiektu jest nieodpowiedzialne. Nie zabrakło również głosów krytykujących samą rodzinę Trumpów. "Rodzina Trumpów wszystko, czego się dotknęła, zrobiła paskudne, a Biały Dom nie należy do Kai, tylko do wszystkich Amerykanów" - napisał jeden z komentujących. Inni również nie kryli obaw. "Nigdy nie widziałem wnętrza Białego Domu, więc dlaczego teraz mielibyśmy to zobaczyć? A co jeśli wysadzą ten budynek, bo ona pokazała wycieczkę?" - brzmiał jeden z wpisów. Pojawiło się także pytanie: "Po jaką ch*****ę pozwolili jej to zrobić?". Mimo fali krytyki vlog Kai Trump nadal zdobywa kolejne wyświetlenia i pozostaje jednym z najgłośniej komentowanych materiałów ostatnich dni. Co sądzicie?

 
Więcej o: