To od nich Duda kupił swoje Porsche. Byli właściciele ujawniają kulisy

Ostatni zakup Andrzeja Dudy wywołał spore poruszenie. Wyszło na jaw, że sprawił sobie Porsche Boxster 981. Poprzedni właściciele pojazdu zabrali głos.
To od nich Duda kupił swoje Porsche. Byli właściciele ujawniają kulisy sprzedaży
Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl, Facebook/ Marosz - gabinety medycyny estetycznej i kosmetologii

Andrzej Duda już niemal od roku jest na emeryturze. Były prezydent wrócił z małżonką do Krakowa. Nie oznacza to jednak, że media nie interesują się jego życiem prywatnym. Ostatnio emocje wzbudził zakup poczyniony przez polityka. Duda zdecydował się na kupienie Porsche Boxster 981, którego cena waha się od ok. 160 tys. zł do ok. 250 tys. zł. Teraz odezwali się poprzedni właściciele samochodu, opowiadający o kulisach sprawy. 

Zobacz wideo Najlepsze momenty Andrzeja Dudy. Wpadki, żarty, miny

Andrzej Duda sprawił sobie cacko. Byli właściciele Porsche opowiadają o sprzedaży 

Były prezydent postanowił się nieco rozpieścić i zafundował sobie Porsche Boxster S. Poprzedni właściciele pojazdu postanowili zabrać głos. Opublikowali wpis w mediach społecznościowych, opowiadając o sprzedaży. "Zrobiło się spore zamieszanie wokół byłego prezydenta Polski i jego nowego auta. Akurat możemy z 'pierwszej ręki' wyjaśnić, jakie to było auto i skąd się wzięło. To był nasz samochód, ściągnęliśmy go dla siebie z USA. Porsche Boxster S z roku 2013" - dowiadujemy się z postu. Były właściciel podkreślił, że już żałuje sprzedaży auta. "Jest to świetny samochód, już żałuję, że go sprzedałem, mega zabawka" - komentował.

Andrzej Duda wypolerował swoje Porsche. Zrobiła się afera

Andrzej Duda postanowił wypolerować swój nowy nabytek. Jego wizyta, którą 18 czerwca pochwalił się warsztat, wywołała jednak spore zamieszanie. Na Facebooku firmy znalazło się zdjęcie Andrzeja Dudy, który pozował na tle swojego cacka. "Dziś nasz warsztat odwiedził naprawdę niesamowity klient. Mieliśmy zaszczyt gościć prezydenta Polski, Pana Andrzeja Dudę. Nasz zespół zajął się jego Porsche Boxster 981, przeprowadzając kompleksowe polerowanie reflektorów. (...) Bardzo dziękujemy za zaufanie i przemiłą wizytę!" - przekazał warsztat. Niektórzy internauci twierdzili, że w ten sposób pracownicy ujawniają swoje preferencje polityczne. Pojawiło się również kilka hejterskich komentarzy. 

Pracownicy warsztatu postanowili zareagować. Wydali oświadczenie. "Pragniemy oznajmić, że działamy ponad podziałami politycznymi i dalej planujemy regenerować reflektory dla każdego zainteresowanego klienta, bez wyjątku. Bo samochody nie głosują. One po prostu mają świecić. Szerokiej (i dobrze oświetlonej) drogi!" - napisali w poście. Zobacz: Duda poszedł wypolerować swoje Porsche i się zaczęło. Pracownicy warsztatu teraz się tłumaczą. "To jest chore"

Więcej o: