Stachursky był jedną z gwiazd koncertu "Lata z Radiem i Telewizją Polską" w Lublinie. Jego występ nie był jednak tak szeroko omawiany, jak jego wygląd. Internauci przecierali oczy ze zdumienia, gdy go zobaczyli.
Jacek Stachursky jest obecny na polskiej scenie muzycznej od lat 90., ale szczyt jego popularności przypada na początek lat dwutysięcznych. To wówczas zdobył ogromną popularność dzięki takim piosenkom jak: "Typ niepokorny", "Zostańmy razem" i "Czuję i wiem". Obecnie pojawia się na występach telewizyjnych znacznie rzadziej, ale w ubiegłą sobotę pojawił się na scenie w Lublinie obok takich gwiazd jak: Viki Gabor, Kayah, Justyna Steczkowska i Skolim. Internauci szybko zwrócili uwagę na jego odmienioną fizjonomię. Okazuje się, że całkiem niedawno gwiazdor przeszedł w Turcji przeszczep włosów. Dodatkowo schudł ponad 20 kg.
Na profilu Telewizji Polskiej na Instagramie pojawiło się nagranie z fragmentem występu Stachursky'ego, który wykonał utwór "Wierzę w to, co czuję". Pod zamieszczonym wideo pojawiło się mnóstwo komentarzy widzów, którzy nie ukrywali, że metamorfoza wokalisty bardzo ich zaszokowała. "Tylko głos został, bo wygląda inaczej przez te włosy"; "Co się z panem stało?"; "Naprawdę to Stachursky? Czy "Twoja twarz brzmi znajomo"?", "Nie poznałam", "O matko, kto to jest?", "Jacek, natychmiast zmień stylistę", "Totalnie odmieniony, całkiem inny Jacek, ale głos ten sam, petarda" - pisali w komentarzach.
Dodajmy, że to nie koniec trasy "Lata z Radiem i Telewizją Polską". 15 sierpnia widzowie będą mogli zobaczyć koncert w Mrozach, 22 sierpnia w Tarnowie, 29 sierpnia w Gołdapi, a finał trasy odbędzie się 5 września w Białych Błotach. Koncerty są transmitowane w telewizyjnej Dwójce.
Szokujące wyznanie brata księżnej Diany. Twierdzi, że król Karol III miał romans z kamerdynerem
To dlatego Ogórek odchodzi z wPolsce24. Zdradziła, czy ma już plany zawodowe
Rafał Brzozowski zaśpiewał głosem Zbigniewa Wodeckiego, a widzowie oniemieli. "To aż niemożliwe"
Zaskakujący finał "Kuchennych rewolucji". Właściciele lokalu zdradzają: Sprawą zajmuje się adwokat
Marcela Leszczak nie lukruje rzeczywistości przed rozwodem z Koterskim. "Rozpadam się w mak"
Miała dziewięć lat, gdy trafiła do "Klanu". Jej sławna mama wcale tego nie chciała
Chajzer zachwycał się teściem. Teściowej wbił szpilę. "Padło straszne kłamstwo"
Poruszające wyznanie Mateusza Damięckiego o synach. Marzy tylko o jednym
Poruszające wyznanie Bieluszko o chorobie nowotworowej. "Gdybym wiedziała..."