Monika Olejnik apeluje do Zełenskiego i Nawrockiego. "Są momenty, kiedy trzeba schować ambicje"

Monika Olejnik postanowiła publicznie odnieść się do napiętej sytuacji na linii Polska-Ukraina. Dziennikarka opublikowała emocjonalny wpis, w którym zwróciła się zarówno do Wołodymyra Zełenskiego, jak i Karola Nawrockiego. W swoim apelu podkreśliła znaczenie dialogu i wezwała przywódców do jak najszybszego spotkania.
Monika Olejnik apeluje do Zełenskiego i Nawrockiego. 'Są momenty, kiedy trzeba schować ambicje'
fot. Agencja Gazeta.pl, REUTERS, KAPIF

Monika Olejnik zabrała głos w sprawie wydarzeń, które w ostatnich dniach wywołały szeroką dyskusję zarówno w Polsce, jak i w Ukrainie. Punktem zapalnym stała się nieobecność Wołodymyra Zełenskiego podczas konferencji poświęconej odbudowie Ukrainy, organizowanej w Gdańsku. W tym samym czasie media informowały również o napięciach związanych z wymianą odznaczeń pomiędzy przywódcami obu państw. Dziennikarka postanowiła skomentować sytuację w mediach społecznościowych. Opublikowała wpis, w którym zaapelowała o większą odpowiedzialność i skupienie się na przyszłości.

Zobacz wideo Nawrocki splunął w twarz Zełenskiemu, Duda jest wielkim nieobecnym. Michnik i Wieliński komentują

Monika Olejnik zwróciła się do Zełenskiego i Nawrockiego. Padł mocny apel o porozumienie

W swoim stanowisku Olejnik przypomniała o ogromnym wsparciu, którego Polacy udzielili Ukraińcom po wybuchu wojny. Nie ukrywała, że decyzja ukraińskiego prezydenta dotycząca rezygnacji z udziału w wydarzeniu była dla niej rozczarowująca. "To Polki i Polacy pomagali pana rodakom. Tysiące wolontariuszy, otwieraliśmy domy, przytulaliśmy małe dzieci. Płakaliśmy, kiedy ginęli ludzie. Płaczemy nadal!" - napisała. "Są momenty, kiedy trzeba schować urażone ambicje i pokazać wielkość" - dodała nieco dalej. Słowa dziennikarki szybko zaczęły krążyć po sieci, wywołując liczne reakcje internautów.

Monika Olejnik komentuje konfliktowy gest polityków. "Nigdy nie jest za późno"

Monika Olejnik zwróciła się także do Karola Nawrockiego, podkreślając, że politycy powinni patrzeć przede wszystkim na przyszłość i długofalowe konsekwencje swoich działań. "Odpowiedzialne myślenie ponad podziałami o przyszłości to siła, ale też ważna sztuka, cechująca największych przywódców potrafiących analizować geopolitykę świata!" - zaznaczyła. Na zakończenie wystosowała jeszcze jeden apel. "Ukraińskie i polskie dzieci nie muszą płakać, mogą tańczyć! Świat nie musi płakać, może tańczyć! Nadzieja nie kończy się w Gdańsku - może zaczynać się w Gdańsku! Nigdy nie jest za późno!" - dodała. Zachęciła też do spotkania. "Znajdźcie, proszę nowy termin i spotkajcie się jak najszybciej z udziałem pierwszych dam" - skwitowała. Jej wpis błyskawicznie odbił się szerokim echem, a pod publikacją pojawiły się setki komentarzy. "Rozmowa zawsze może skończyć się dobrze. Ludzie, którzy się szanują, zawsze rozmawiają i rozwiązują problem", "Ważny apel" - czytamy. Co sądzicie?

Więcej o: