Wachowicz wprost o swoim największym problemie w prowadzeniu restauracji. Wysoki czynsz to nie wszystko

Z czym dziś muszą borykać się restauratorzy? O tym reporter Plotka porozmawiał z Ewą Wachowicz, która prowadzi własny lokal w Krakowie. Gwiazda wyjawiła, co bywa problemem.
Wachowicz o trudach prowadzenia restauracji
Fot. KAPIF.pl, Instagram/@zalipiankiewawachowiczofficial

Prowadzenie restauracji nie jest łatwe, o czym doskonale wie Ewa Wachowicz. Gwiazda od początku 2018 roku prowadzi lokal Zalipianki w Krakowie, gdzie skosztujemy tradycyjnych, polskich dań, a także tych z kuchni galicyjskiej i małopolskiej. Z jakimi wyzwaniami mierzy się prezenterka? O tym opowiedziała w rozmowie z reporterem Plotka

Zobacz wideo Z czym zmagają się restauratorzy? Wachowicz mówi o problemie ze stekami i podwyżkach cen

Ewa Wachowicz o tym, co jest mocną stroną jej restauracji. Z tym musi się zmagać

Jak podkreśliła Wachowicz, w krakowskiej restauracji może liczyć na swój fantastyczny zespół - zarówno szefa kuchni, kucharzy oraz kelnerów. - Restauracja jest zespołem ludzkim. Z jednej strony kuchnia, czyli moi kucharze, z drugiej strony kelnerzy, którzy muszą współpracować z kuchnią, i bar. U mnie to wszystko bardzo dobrze funkcjonuje dzięki moim menadżerkom. (...) To kwestia zespołu, dobrze zbudowanego zespołu. Ten zespół pomógł mi zbudować mój wspólnik, bo to jest naprawdę trudny biznes - wyjaśniała gwiazda w rozmowie z Plotkiem.

Problemem bywa jednak jakość dostarczanych do lokalu produktów. Przykładem są steki, które, choć pochodzą od tego samego producenta, potrafią smakować zupełnie inaczej. Wówczas Wachowicz musi podjąć decyzję, czy wydać gościom ten produkt, czy jednak szukać go u innego dostawcy. - Największą trudnością bywa utrzymanie jakości, ponieważ czasem dostajemy nie taki produkt, jaki zamawialiśmy. Także to jest takim dużym wyzwaniem - przyznała ekspertka kulinarna.

Ewa Wachowicz zmienia menu raz do roku. Problemem są podwyżki 

W dalszej części rozmowy Wachowicz wyznała, że problemem są wysokie czynsze w Krakowie. - Teraz mieliśmy podwyżkę czynszu. Kolejnym wyzwaniem są nieprawdopodobne koszty związane z energią, prądem i gazem, które w tej chwili każdy z nas odczuwa, bo każdy z nas płaci rachunki - mówiła nam prezenterka. Dowiedzieliśmy się, że w lokalu menu zmienia raz do roku. - Raz mi się zdarzyło, że musiałam jesienią zmieniać kartę ze względu właśnie na tak drastyczne podwyżki, które po prostu no wymogły na mnie pewne zmiany też w karcie - mówi nam Wachowicz. 

Więcej o: