Ujawniono, ile wynosi emerytura Jolanty Kwaśniewskiej. Szok, jaka jest różnica między nią a mężem

Jolanta Kwaśniewska przez dziesięć lat była pierwszą damą RP. Obecnie pobiera już emeryturę. Wiadomo, ile wynosi.
Jolanta Kwaśniewska
Fot. KAPiF

Jolanta Kwaśniewska jest uznawana za jedną z najbardziej cenionych i najcieplej wspominanych polskich pierwszych dam. Po zakończeniu kadencji jej męża pozostała w przestrzeni publicznej i do dziś udziela się m.in. społecznie i politycznie. 3 czerwca 2026 roku Kwaśniewska skończyła 71 lat. Wiadomo, ile wynosi jej emerytura.

Zobacz wideo Jak mieszkają seniorzy w DPS-ie? Kwaśniewska zrobiła im metamorfozę

Jolanta Kwaśniewska dostaje emeryturę. Tyle wynoszą świadczenia byłej pierwszej damy

- Każdy z nas musi być odpowiedzialny za siebie. Odkładajmy chociaż niewielką część swoich dochodów, żeby mieć nawet skromny kapitał na przyszłość. Racjonalnie nimi gospodarujmy. Jeśli mamy środki, nauczmy się też inwestować. Nikt tak jak my sami, nie zadba o nasze emerytury - skomentowała niegdyś Kwaśniewska w rozmowie z "Faktem". Jak wiadomo, pierwsze damy nie otrzymują przy tym oficjalnych pensji.

Według medialnych ustaleń obecna emerytura Jolanty Kwaśniewskiej ma tym samym wynosić około trzech tysięcy złotych miesięcznie. Co ciekawe, jej mąż, Aleksander Kwaśniewski jako były prezydent otrzymuje za to dożywotnie uposażenie w wysokości aż 14,2 tys. złotych brutto. Jest to około 11,7 tys. złotych na rękę.

Jolanta Kwaśniewska sama dbała o swój wygląd jako pierwsza dama. Tak to wspominała

Kwaśniewska jest uznawana za jedną z najlepiej ubranych polskich pierwszych dam. Jej wizerunek zawsze był dopracowany, a jak się okazało, żona prezydenta dbała o swój wygląd w pełni samodzielnie. - Wszyscy oczekują, że pierwsza dama będzie godnie reprezentowała kraj, prasa ocenia jej ubiór, fryzurę. Ta presja nie jest łatwa. Pewnie nie uwierzycie, ale będąc małżonką prezydenta, sama płaciłam za wszystkie ubrania, sama się czesałam i robiłam makijaż - wyznała niegdyś Kwaśniewska w wywiadzie dla magazynu "Viva!". 

Była pierwsza dama ujawniła również, że jej styl ewoluował na przestrzeni czasu. Za czasów kadencji jej męża nie do końca podobało jej się to, co nosiła. - Ubierałam się wbrew sobie, ponieważ tak naprawdę te kostiumiki, sukienusie takie, to nie jest to, co kocham, bo ja dobrze się czuję w takiej sportowej elegancji, ja lubię z takim zadziorem się bardziej ubrać i czasem tak się ubieram - mówiła w tej samej rozmowie.

Więcej o: