Polska aktorka zdobywa złote medale i bije rekordy. "Może jestem jedyna na cały świat?"

Agata Załęcka jest znaną aktorką, jak i sportsmenką. Nie każdy wie, że gwiazda m.in. "Dzielnicy strachu" ma na koncie złote medale.
Agata Załęcka
Fot. KAPiF

Agatę Załęcką polscy widzowie mogą kojarzyć m.in. z "Klanu", "Na Wspólnej" czy też "Daleko od noszy". Szerszą popularność aktorka zyskała jednak też dzięki rolom w "Dzielnicy strachu" oraz "Na sygnale". Nie każdy przy tym wie, że Załęcka spełnia się także w świecie sportu - a dokładniej w freedivingu. W nowym wywiadzie opowiedziała więcej na ten temat.

Zobacz wideo 85 procent mieszkańców uprawia sport

Agata Załęcka ma na koncie wiele sukcesów. Tak rozwinęła swoją karierę w freedivingu

- (Freediving - red.) to nurkowanie na wstrzymanym oddechu w głąb morza lub na dystans w poziomie na basenie olimpijskim, czyli tzw. dynamika. Są dwa rodzaje freedivingu i możemy rozróżnić freediving zawodniczy i rekreacyjny - wyjaśniła w nowej rozmowie z Przeglądem Sportowym Onetu Załęcka. Jak się okazało, aktorka postawiła na ten sport ze względu na swoje nietypowe marzenia z dzieciństwa. - Jako dziecko chciałam być syreną. Absolutnie miałam takie marzenie, żeby nurkować, już od ósmego roku życia. Nie wiedziałam tylko, że to się nazywa freediving - ujawniła teraz w wywiadzie.

Marzenie o zostaniu syreną doprowadziło ją na sam szczyt - m.in. jest jedną z reprezentantek Polski w freedivingu. Obecnie aktorka i sportsmenka ma na koncie m.in. kilka rekordów kraju, wygrane światowe zawody oraz kilkanaście złotych medali. - Jestem bardzo dumna z moich dziesięciu rekordów Polski. Udało mi się je ustanowić pomimo intensywnej pracy aktorskiej. Gdybym mogła nurkować częściej, to pewnie miałabym ich na swoim koncie dużo więcej - opowiedziała Załęcka. Nie tak dawno pojawiła się ona także na zawodach Pucharu Świata. - W ogóle jestem niezwykle dumna z tego, że dwa razy wygrałam Puchar Świata na Filipinach. Byłam pierwszą Polką w historii, która wygrała zawody PŚ we freedivingu głębokościowym - podkreśliła dalej w rozmowie.

Takie plany ma Agata Załęcka. "Mogłabym podbić światowy ranking"

- Ciekawi mnie, co jeszcze przede mną i do czego zdolne jest moje ciało. Nie powiedziałam jeszcze ostatniego zdania i wciąż mam niedosyt. Wiem, że mam możliwości. Nie dochodzę do swoich granic i czuję, że jestem dobrze wytrenowana - skomentowała dalej w wywiadzie Załęcka, odpowiadając na pytanie o cele i plany. - Moi koledzy na Filipinach mówili, że gdybym została pół roku w morzu, to mogłabym podbić światowy ranking. Myślałam, że mówią nieco żartobliwie, ale oni chyba mówili na serio. Może coś w tym jest? - dodała aktorka, podkreślając, iż wciąż lubi łączyć branżę rozrywkową ze sportem.

- Muszę być trochę tu i zatęsknić za tym drugim światem. Jestem szczęśliwa z obranej drogi. Nie spotkałam jeszcze innej aktorki, która reprezentowałaby swój kraj w jakimkolwiek sporcie zawodowym. Być może jestem jedyna na cały świat? - podsumowała Załęcka.

Więcej o: