Marta Nawrocka miała zupełnie inny plan na życie. O jakiej karierze marzyła?

Choć dziś Marta Nawrocka kojarzona jest przede wszystkim z rolą pierwszej damy, jej życiowe plany wyglądały kiedyś zupełnie inaczej. Zanim związała się z administracją państwową, przez lata rozwijała pewną pasję. Ten rozdział jej biografii wciąż zaskakuje wiele osób.
Marta Nawrocka
Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl

Życiorysy osób publicznych często kryją mniej znane rozdziały. W przypadku Marty Nawrockiej jednym z nich jest edukacja artystyczna, która rozpoczęła się już w dzieciństwie. Wieloletni trening wymagał dyscypliny i determinacji, a zdobyte umiejętności przydały się również poza światem tańca.

Zobacz wideo Polska wybrała prezydenta - Co to będzie w Belwederze

Marta Nawrocka miała niecodzienną pasję. Marzenia o karierze baletnicy 

Marta Nawrocka urodziła się w 1986 roku w Gdańsku. Już jako dziecko wykazywała zamiłowanie do sztuki, szczególnie do tańca. W wieku dziesięciu lat rozpoczęła naukę w Państwowej Szkole Baletowej im. Janiny Jarzynówny-Sobczak w Gdańsku. Szkoła ta, zlokalizowana w dzielnicy Wrzeszcz, ma długoletnią tradycję i kształciła wielu znanych tancerzy. Przez kilka lat Marta wiązała swoją przyszłość właśnie z baletem - marzyła o karierze artystki scenicznej. Choć ostatecznie nie została baletnicą, jak sama przyznała w jednym z wywiadów, nauka tańca nauczyła ją wytrwałości i samodyscypliny - cech, które przydały się w jej dalszym życiu.

Historia szkoły baletowej, w której kształciła się Nawrocka, sięga 1950 roku, kiedy działała pod nazwą Państwowe Liceum Choreograficzne. Dwa lata później, w 1952 roku, przekształcono ją w Państwową Średnią Szkołę Baletową z dziewięcioletnim programem nauczania. Od 1957 roku placówka mieści się w tej samej lokalizacji, w której funkcjonuje do dziś. Jedną z najważniejszych postaci związanych ze szkołą była Janina Jarzynówna-Sobczak - uznana tancerka i choreografka, która nie tylko zainicjowała powstanie tej instytucji, ale również przez 20 lat kierowała jej działalnością artystyczną. W 2015 roku, jako wyraz uznania dla jej wkładu, szkoła przyjęła jej imię.

Anna Popek zabrała głos na temat Marty Nawrockiej. Wysłała do niej wiadomość

Po ogłoszeniu zwycięstwa Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich, Anna Popek przyznała, że wysłała gratulacyjnego SMS-a do jego żony Marty Nawrockiej. Jak podkreśliła, mimo licznych obowiązków znalazła czas na odpowiedź, co dziennikarka odebrała jako miły i uprzejmy gest.  Przy okazji zdradziła, jaką według niej będzie pierwszą damą. - Na tyle, na ile miałam okazję poznać panią Martę, myślę, że nie będzie milczącą pierwszą damą. A wręcz, że stanie się takim damskim głosem w Pałacu Prezydenckim - stwierdziła Popek. CZYTAJ CAŁOŚĆ: Popek SMS-owała z Nawrocką. Wygadała się, jaką będzie pierwszą damą

Więcej o: