Wiosna i lato to tradycyjnie czas ślubów. Także w świecie show-biznesu nie brakuje w ostatnich miesiącach uroczystości, które przyciągają uwagę mediów. Na ślubnym kobiercu stanęli niedawno m.in. Klaudia Halejcio i Oskar Wojciechowski, a także Rafał Brzozowski. Wraz z trwającym sezonem powraca pytanie, które co roku spędza sen z powiek gościom weselnym: co podarować młodej parze? Kopertę z pieniędzmi, praktyczny prezent, a może coś bardziej osobistego? O zdanie zapytaliśmy gwiazdy, a ich odpowiedzi pokazują, że nie ma jednej zasady.
Joanna Przetakiewicz uważa, że najlepszym rozwiązaniem jest po prostu posłuchanie młodej pary. Jak podkreśla, coraz częściej nowożeńcy sami wskazują, czego potrzebują. - Najczęściej młoda para sama określa, co chciałaby dostać i tak jest najlepiej. Coraz częściej zamiast tradycyjnych prezentów prosi o kopertę z pieniędzmi, bo pieniądze szczęście dają - powiedziała w rozmowie z Plotkiem. Po stronie zwolenników koperty znalazły się także Anna Powierza i Ola Kot. Obie wskazały pieniądze jako rozwiązanie, które pozwala młodej parze samodzielnie zdecydować, na co chce je przeznaczyć.
Na tym jednak nie koniec. Przetakiewicz zwróciła również uwagę na popularność list prezentowych. Dzięki nim goście nie muszą zgadywać, co przyda się młodej parze.
Inni przygotowują listę prezentów, dzięki której goście kupują rzeczy naprawdę chciane, zamiast sterty niepotrzebnych
- wyjawiła. Dla niej zasada jest prosta: prezent powinien być zgodny z życzeniem nowożeńców. -Najważniejsze jest uszanowanie życzeń młodych. Wręczam kopertę lub prezent z listy. To ma być radość, a nie rozczarowanie - podsumowała.
Podobnego zdania jest Marta Surnik. Jej zdaniem nie istnieje uniwersalny prezent, który sprawdzi się w przypadku każdej pary. - Uważam, że wszystko zależy, kto organizuje ślub. Prezent należy dostosować do pary młodej. Czasem może to być koperta z pieniędzmi, czasami praktyczny prezent, a innym razem dzieło sztuki - stwierdziła dziennikarka TVP. W tym podejściu liczy się przede wszystkim znajomość młodych i charakter uroczystości. Nie zawsze najdroższy podarunek będzie najlepszym wyborem.
Dominika Serowska nie ma jednej recepty na udany prezent ślubny. Wszystko uzależnia od tego, jak bliska łączy ją relacja z parą młodą. - To zależy, na jakiej stopie znajomości jestem z państwem młodym, raczej dałabym kasę, ale gdyby był to ktoś bliższy, to coś bardziej kreatywnego - powiedziała.
Serowska z przymrużeniem oka dodała, że na szczęście nie musi obecnie zbyt często mierzyć się z tym dylematem. - Na szczęście nie mam tego dylematu, bo na ślubach nie byłam od lat. Najbliższy będzie pewnie mój - wyjawiła Plotkowi.
Stachursky pojawił się na scenie "Lata z Radiem" i zszokował widzów. "Kto to jest?"
Choreografia Lesar i Zillmann zwaliła z nóg internautów. Pokazały ją na ślubie
Mandaryna o relacji z mamą Wiśniewskiego po powrocie. "Po prostu..."
Ujawniono, ile wynosi emerytura Jolanty Kwaśniewskiej. Szok, jaka jest różnica między nią a mężem
Wachowicz wprost o swoim największym problemie w prowadzeniu restauracji. Wysoki czynsz to nie wszystko
Mandaryna ma problemy przed "Tańcem z gwiazdami"? "Muszę okiełznać garba"
Influencerka z Japonii oniemiała, gdy zobaczyła to w polskim sklepie. "Szok kulturowy"
Tak zmieniła się Iza z "Rolnik szuka żony". Nie każdy wie, że została mamą
Solorz hucznie świętował 70. urodziny. Na liście gości dzieci, z którymi niedawno się sądził