Siostra Nawrockiego pojawiła się na spotkaniu z Dodą. Powód jej obecności zaskakuje

Spotkanie Dody z Karolem Nawrockim było szeroko komentowane w mediach. Duże zainteresowanie wzbudziła też siostra prezydenta, która również się na nim pojawiła. Kancelaria Prezydenta wyjaśniła jej obecność.
Siostra prezydenta Nawrockiego pojawiła się na spotkaniu z Dodą
Fot. Alicja Stefaniuk/KPRP

Doda bardzo zaangażowała się ostatnio w działania na rzecz zwierząt. Wokalistka pojawiła się w Sejmie na dwóch posiedzeniach Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt. Spotkała się także między innymi z Karolem Nawrockim. Prezydentowi towarzyszyła wówczas nie tylko małżonka, ale także siostra. Kancelaria Prezydenta postanowiła wytłumaczyć obecność Niny Nawrockiej.

Zobacz wideo Doda o sytuacji zwierząt w schroniskach

Nina Nawrocka towarzyszyła bratu na spotkaniu z Dodą. Kancelaria wyjaśniła jej obecność

We wtorek, 3 lutego, prezydent Karol Nawrocki spotkał się z Dodą, aby omówić kwestię ochrony zwierząt. Na spotkaniu pojawili się także Marta Nawrocka, poseł Lewicy Łukasz Litewka, były kandydat na prezydenta Krzysztof Stanowski, minister Mateusz Kotecki oraz Nina Nawrocka - siostra prezydenta. Obecność tej ostatniej wzbudziła spore zainteresowanie mediów. Portal Plejada postanowił poprosić Kancelarię Prezydenta o komentarz w tej sprawie. Okazuje się, że od lat angażuje się ona w pomoc zwierzętom. W związku z tym otrzymała od brata zaproszenie.

Na zaproszenie Prezydenta RP Karola Nawrockiego, w spotkaniu poświęconym sytuacji w schroniskach dla zwierząt w Polsce uczestniczyła pani Nina Nawrocka, która jest od lat zaangażowana w działania charytatywne na rzecz ochrony zwierząt

 - przekazano w odpowiedzi.

Wiadomo, co Doda załatwiła z prezydentem. "To nie będą słowa bez pokrycia"

Wizyta Dody w Pałacu Prezydenckim okazała się owocna. Piosenkarka zrelacjonowała w mediach społecznościowych, jak przebiegło spotkanie. Gwiazda zdradziła też, że jest zadowolona z ustaleń. -Porozmawialiśmy absolutnie o wszystkim tym, co było najważniejsze i też widzę po drugiej stronie ogromną chęć pomocy - mówiła na nagraniu opublikowanym na Instagramie.

- Wierzę, że to nie będą słowa bez pokrycia i chciałam wam powiedzieć, że nie tylko my, obywatele, nie mieliśmy świadomości, jak funkcjonują patoschroniska i ilu sadystów zgodnie z prawem może obejmować nad nimi władzę. Prezydent również nie miał tej świadomości i jestem pewna, że dokona wszelkich starań, żeby to zmienić - opowiadała.

Więcej o: