Joanna Krupa jest modelką i prowadzącą jeden z popularniejszych programów TVN "Top Model". Oprócz tego aktywnie uczestniczy w życiu publicznym i działa w mediach społecznościowych, a także wychowuje córkę. Nie ma wątpliwości, że ostatnio gwiazda przechodzi trudny i dość intensywny czas - ma problemy zdrowotne, angażuje się w życie polityczne i działa na rzecz potrzebujących zwierząt. Wyszło też na jaw, że jej nazwisko pojawiło się w aktach głośnej afery związanej z Epsteinem. Właśnie odpowiedziała na zaczepkę posła Łukasza Litewki z Nowej Lewicy, która pojawiła się na Facebooku. "Zamiast insynuacji i personalnych komentarzy, proponuję skupić się na faktach i realnej współpracy" - odgryzła się.
W ostatnim czasie dość głośnym tematem są katastrofalne warunki zwierząt w patoschroniskach. Sytuacja została nagłośniona przez Dodę, która jako pierwsza zaalarmowała o problemach w Sobolewie. Po tym wydarzeniu schronisko udało się zamknąć, a sprawa została bardzo nagłośniona medialnie. Nie było to oczywiście jedyne takie schronisko, a do tematu postanowiły włączyć się też inne gwiazdy. Dodajmy, że sytuację zwierząt potrzebujących pomocy w chwili obecnej utrudniają też mrozy i ekstremalnie niskie temperatury. Zatem zwierzęta w potrzebie narażone są na śmierć nie tylko z powodu złych warunków, ale i mrozów, grożących zamarznięciem. To właśnie z tego powodu Doda pojawiła się w Sejmie. Do działań na rzecz zwierząt zdecydowała się dołączyć też Joanna Krupa, która nigdy nie ukrywała, że ten temat jest jej szczególnie bliski.
Łukasz Litewka jest posłem z ramienia Nowej Lewicy, który od lat angażuje się w złą sytuację i problemy z warunkami dla zwierząt w całej Polsce. Polityk na bieżąco relacjonuje też w sieci, co się dzieje na sejmowych posiedzeniach, dotyczących zwierząt. Ostatnio pod jednym z postów zamieszczonych na Facebooku pokusił się o dość ironiczny komentarz uderzający w prośbę modelki i próby kontaktu. Oberwało się też Mariannie Schreiber.
Pani Joanna Krupa zlatuje z Mejemi [Miami - przyp.red] i pyta się mnie, czy może zrobimy coś razem dla piesków? Marianna Schreiber dziękuje mi za Sobolew i po dwóch dniach oddaje psa mamie, a sama prosi, by kupić cegiełkę-kawkę na "psa", czyli na nią. Potrzebuje psychologa
- napisał Litewka w komentarzu na Facebooku.
Joanna Krupa oczywiście nie zostawiła tego wpisu bez odpowiedzi i nie pozostając dłużną szybko się posłowi odgryzła. "Zapytałam, czy możemy się spotkać i porozmawiać o tym, co możemy zrobić wspólnie. W dobrej wierze. Dla psów. Nie mieszkam w Polsce. Wyjechałam, mając pięć lat. Moje życie jest w Kalifornii, nie w Miami, jak pan błędnie sugeruje. Zanim publicznie formułuje się takie tezy, warto sprawdzić podstawowe fakty" - odparła, wyjaśniając swoją sytuację i podjęte starania.
Zaraz później modelka dodała też, że od lat aktywnie działa na rzecz potrzebujących zwierząt. Zaznaczyła, że mieszkanie na stałe w Stanach Zjednoczonych nie umniejsza jej działaniom w Polsce. "To, że nie mieszkam w Polsce i nie byłam tu w czasie ostatnich mrozów nie umniejsza mojej pracy ani zaangażowaniu" - napisała, po czym dodała jeszcze:
Pomagam nie tylko w Polsce, ale globalnie. Zamiast insynuacji i personalnych komentarzy proponuję skupić się na faktach i realnej współpracy. Zwierzęta nie są narzędziem politycznym ani przestrzenią do budowania narracji. Jeśli ktoś wyciąga rękę do współpracy, odpowiedzią nie powinien być atak
- napisała wyraźnie poruszona zaistniałą sytuacją. A wy co o tym myślicie? Zgadzacie się z jej słowami? Dajcie znać w naszej sondzie!
Nowe doniesienia ws. śmierci Litewki. Kierowca nie chciał opuścić aresztu. "Może stracić oszczędności życia"
Wycisk na treningu Lewandowskiej kosztował mnie 350 złotych. Lista minusów jest długa
Nowe ustalenia ws. śmierci Litewki. Znajomy 57-letniego kierowcy mówi wprost. "Ludzie bali się z nim jeździć"
W środku nocy Fabijański zabrał głos. Takie słowa padły o "Tańcu z gwiazdami"
Agnieszka Osiecka nie chciała się zgodzić, by zaśpiewała jej utwór. Gdy to zrobiła, wygrała w Opolu
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
Celebryci pod ostrzałem po imprezie techno w Wilanowie. Maffashion: Biję się w pierś
Kabaret bezlitośnie szydzi z wyjazdu Ziobry do USA. "Jest jak talizman"
Grażyna Torbicka "żyła dla rodziny". Po 45 latach małżeństwa mówi wprost