Jeffrey Epstein od lat budził kontrowersje z powodu zarzutów dotyczących wykorzystywania seksualnego nieletnich oraz handlu ludźmi. Po jego śmierci w 2019 roku coraz więcej szczegółów dotyczących działalności miliardera trafia do opinii publicznej.
Ujawnione niedawno w sieci dokumenty pokazują, jak szeroka była sieć kontaktów finansisty i jak wielu znanych ludzi pojawiało się w jego e-mailach i zestawieniach. Wśród wielu dokumentów pojawiło się też nazwisko Joanny Krupy. W jednym z e-maili Epstein rozważał możliwość zaproszenia gwiazdy na swoją prywatną wyspę. W dokumentach nie ma jednak żadnych dowodów, aby modelka jakkolwiek była powiązana z przestępczym procederem zmarłego miliardera.
Joanna Krupa w rozmowie z reporterką Plejady odniosła się do tych doniesień wprost. - Ty mi to teraz powiedziałaś przed naszym wywiadem [o obecności w dokumentach - przyp. red]. Ja się z tego śmieję. Widocznie jestem bardzo znaną osobą, skoro moje imię tam było. Na tej liście są wielkie gwiazdy. Żenada - stwierdziła stanowczo modelka. Gwiazda jednak na tym nie poprzestała. - Przyznam się, dla mnie to jest depresyjne, że takie rzeczy się działy i ciężko mi jest się wypowiedzieć, bo dla mnie to jest coś ohydnego. Wszyscy, którzy mieli z tą sprawą do czynienia, mam nadzieję, że spotka ich naprawdę ogromna kara - wyznała Krupa.
Najnowsze dokumenty w sprawie Jeffreya Epsteina ponownie wywołały poruszenie. Wśród nazwisk, które pojawiły się w materiałach znalazła się również Sandra Kubicka. Warto zaznaczyć jednak, że chodzi wyłącznie o jeden e-mail z 2015 roku, który nie wiąże modelki z głośną sprawą. W rozmowie z Plotkiem Kubicka przyznała, że informacja ta była dla niej szokująca.
- W tamtym okresie byłam dość popularną w Stanach modelką. Świadomość, że taki człowiek zwrócił na mnie uwagę i mogłam stać się jego ofiarą, jest dla mnie po prostu przerażająca i obrzydliwa. Nie znałam Jeffreya Epsteina, nigdy go nie spotkałam, a o jego istnieniu i odrażających czynach dowiedziałam się dopiero z doniesień medialnych i z dokumentu na Netfliksie - wyznała Plotkowi modelka.
Matylda Damięcka przeszła samą siebie. Jej grafiki z okazji Dnia Ojca poruszają. "Łzy same lecą"
Tyle zarabia Doda. Kwoty za posty sponsorowane zwalają z nóg
Korwin Piotrowska nie wytrzymała po komentarzu Rzeźniczaka o ciele influencerki. "Kiedy tak znormalizowaliśmy chamstwo?"
Nazywali go "polskim Schwarzeneggerem". Zmarł dwa miesiące po druzgocącej diagnozie
Nietypowa sytuacja w "Szkle kontaktowym". Po tych słowach prowadzący nie gryzł się w język
Tak dla jazdy po alkoholu. Skandal, co Skolim głosił na livie. Oto idol naszych dzieci
Miała zostać drugą Beatą Kozidrak. Jeden dramat przekreślił jej wielką szansę
Smaszcz z okazji Dnia Ojca złożyła życzenia... synowi. Przy okazji wbiła szpilę Kurzajewskiemu. Zaboli
Smaszcz w Dzień Ojca pisze o "wychowaniu i braku wzorców". Tymczasem Kurzajewski chwali się prezentem od syna