Tłumaczyła przemówienie Trumpa i rozbiła bank. Wiemy, kim jest słynna lektorka. Jej mąż to znany dziennikarz

Donald Trump pojawił się na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Lektorka, która tłumaczyła jego przemówienie, podbiła serca polskich widzów. Teraz głos zabrał jej mąż.
Donald Trump w Davos
Fot. REUTERS/Jonathan Ernst

Donald Trump oraz wielu innych polityków z całego świata pojawiło się w Davos w Szwajcarii z okazji Światowego Forum Ekonomicznego. Burzliwe przemówienie prezydenta USA, w którym m.in. zwrócił uwagę na okulary przeciwsłoneczne Emmanuela Macrona, wywołało poruszenie wśród odbiorców. Uwagę Polaków przykuł również głos tłumaczki, która na antenie TVN24 tłumaczyła słowa Trumpa. 

Zobacz wideo Dlaczego ukraińscy komentatorzy popierają Trumpa w sprawie Wenezueli?

Tłumaczyła przemówienie Donalda Trumpa w Davos. Jej mąż zabrał głos

Widzowie TVN24 mogli usłyszeć, jak lektorka zamiast neutralnego tonu głosu, postawiła na mocną interpretację charakterystycznego stylu mówienia amerykańskiego prezydenta - wypełnionego powtórzeniami, nagłymi zwrotami i przesadną ekspresją. Tłumaczka z lekkością oddała sposób mówienia Trumpa, ukazując, jak polityk często zaprzecza, czy moduluje głos. "To nie tłumaczenie, tylko dubbing pierwsza klasa", "Pani tłumaczka dziś zrobiła dobrą robotę", "Premia dla pani tłumaczki" - mogliśmy później przeczytać pośród wpisów internautów w mediach społecznościowych.

Jak się okazało, lektorką podczas przemówienia Trumpa była Magda Fitas-Czuchnowska. Informację tę przekazał jej mąż, dziennikarz "Gazety Wyborczej" Wojciech Czuchnowski. "Ta tłumaczka to była moja Madzia! Brawo!" - napisał na X.

Donald Trump zwrócił uwagę na wygląd Emmanuela Macrona. Zaskakujące, co powiedział

Przemówienie Trumpa w Davos zapadło również w pamięć widzów ze względu na słowa, które amerykański prezydent skierował w stronę swojego francuskiego odpowiednika - Emmanuela Macrona. Polityk nie mógł przejść obojętnie obok faktu, iż jego kolega pojawił się na Forum w okularach przeciwsłonecznych. - Widzieliście zresztą Emmanuela w jego pięknych okularach przeciwsłonecznych. Co tu się do diabła stało? - skomentował nagle Trump podczas przemowy. Przypomnijmy, że w ostatnich tygodniach prezydent Francji pokazał się z przekrwionym okiem, gdyż zmaga się z pęknięciem naczynka krwionośnego. Właśnie z tego względu miał założyć okulary. Do słów prezydenta USA w rozmowie z Plotkiem odniosły się ekspertki. Ich opinie znajdziecie w artykule: "Trump przyczepił się do okularów Macrona. Ekspertki go podsumowały. 'To jest najbardziej niepokojące'".

Więcej o: