Tłumaczka TVN24 przyćmiła Trumpa. Aż trudno uwierzyć, że nagranie jest prawdziwe

Donald Trump podczas międzynarodowego forum w Davos nie szczędził barwnych komentarzy pod adresem Emmanuela Macrona. Nagranie z tłumaczeniem jego wypowiedzi szybko trafiło do sieci i rozbawiło wielu internautów.
Trump znów rozbawił internet. Tłumaczenie TVN24 stało się viralem
TVN24

Podczas wystąpienia Donalda Trumpa na forum w Davos, gdzie mówił m.in. o polityce lekowej, cłach i relacjach międzynarodowych, padło kilka zaskakujących i mocno osobistych uwag pod adresem Emmanuela Macrona. Prezydent USA m.in. skomentował wygląd francuskiego przywódcy, nawiązując do jego okularów przeciwsłonecznych. W sieci zawrzało, ale nie tylko z powodu samego przemówienia. Internauci zwrócili bowiem uwagę na... tłumaczkę.

Zobacz wideo Bitwa o Grenlandię [CTB od. 80]

Donald Trump przemawiał na forum w Davos. Widzowie zwrócili uwagę na tłumaczenie

To właśnie ten fragment przemówienia stał się podstawą nagrania, które w ostatnich godzinach obiegło sieć i rozbawiło internautów. Wideo pochodzi z emisji TVN24, gdzie lektorka tłumaczyła wypowiedź Trumpa na język polski. Zamiast neutralnego tonu widzowie usłyszeli interpretację wyraźnie nawiązującą do charakterystycznego stylu mówienia amerykańskiego polityka - pełnego powtórzeń, nagłych zwrotów i przesadnej ekspresji. - Widzieliście zresztą Emanuela w jego pięknych okularach przeciwsłonecznych. Co się do diabła stało? - usłyszeliśmy na antenie.

Najwięcej emocji wzbudził jednak fragment, w którym Trump opisywał dialog z Macronem. Lektorka z dużą swobodą oddała serię zaprzeczeń i przekomarzań. - On powiedział, nie, nie, nie, Donald, ja tego nie zrobię. A ja powiedziałem, tak zrobisz, na 100 proc. - wybrzmiały słowa. W podobnym tonie przetłumaczono dalszą część wypowiedzi dotyczącą nacisków na podnoszenie cen leków oraz groźby wprowadzenia ceł. - Wszyscy mówili na początku, nie, nie, nie, nie, nie zrobię tego… A ja mówiłem, nie ma sprawy, w poniedziałek rano nakładamy 25 proc., 30 proc., 50 proc. - brzmiało tłumaczenie. 

Tłumaczka TVN24 rozbawiła internautów. Nie szczędzili ironicznych komentarzy

Nagranie szybko zaczęło krążyć w mediach społecznościowych, a internauci nie kryją rozbawienia. Na TikToku wielu z nich zwróciło uwagę, że tłumaczenie było nie tylko wierne, ale też wyjątkowo sugestywne i aktorskie, dzięki czemu jeszcze mocniej wybrzmiała maniera mówienia Trumpa. "To nie tłumaczenie, tylko dubbing pierwsza klasa", "Pani tłumaczka dziś zrobiła dobrą robotę" czy "Premia dla pani tłumaczki" - mogliśmy przeczytać. Wielu podkreślało, że był to "genialny sposób oddania klimatu" i że "takie tłumaczenia chce się oglądać".

Więcej o: