Wojciech Szczęsny pochodzi ze sportowej rodziny. Jego ojciec (notabene panowie nie mają dobrych relacji) - Maciej Szczęsny grał na pozycji bramkarza w reprezentacji Polski w latach 1991-1996. Również starszy brat Wojtka - Jan Szczęsny był piłkarzem. Niestety, przez poważną kontuzję musiał zrezygnować z kariery sportowej. Wygląda na to, że bracia mają ze sobą wspaniały kontakt. Ostatni wpis 36-lataka dobitnie to pokazuje.
27 sierpnia Wojciech Szczęsny opublikował zaskakujące oświadczenie, w którym przyznał, że rezygnuje z dalszej kariery sportowej. "Dałem grze wszystko, co miałem. Dałem tej grze 18 lat mojego życia, codziennie, bez wymówek. Dzisiaj, twardo, moje ciało wciąż czuje się gotowe na wyzwania, mojego serca już tam nie ma. Czuję, że teraz nadszedł czas, aby poświęcić całą moją uwagę mojej rodzinie - wspaniałej żonie Marinie i dwójce naszych pięknych dzieci Liamowi i Noelii. Dlatego zdecydowałem się odejść z profesjonalnej piłki nożnej. Koniec podróży to czas refleksji i wdzięczności" - mogliśmy przeczytać. Na słowa piłkarza zareagowali nie tylko kibice i koledzy Szczęsnego z boiska, ale także Marina. Głos zabrał także Jan Szczęsny, który jak się okazuje, wspiera młodszego brata w tej trudnej decyzji. Wpis, jaki Jan Szczęsny opublikował na Instagramie po oświadczeniu Wojciecha, chwyta za serce. "Wiele nas różni, ale jeden mianownik mamy wspólny: piłka nożna. Dzięki twojej wytrwałości, odwadze i poświęceniu, spełniłeś swoje marzenia, zostając profesjonalnym piłkarzem. Grałeś w najlepszych klubach na świecie, z dumą i godnością reprezentowałeś drużynę narodową. Od najmłodszych lat z podziwem patrzyłem, jak rośniesz jako człowiek i jako zawodnik" - zaczął Jan, zwracając się do Wojciecha. W dalszych słowach nie tylko wyraził swój podziw wobec brata, ale też przyznał, że jego decyzja budzi w nim wiele emocji.
Dzięki tobie zwiedziłem trochę świata, miałem możliwość oglądać z bliska mecze na największych piłkarskich arenach, wcześniej dostępnych tylko na ekranie telewizora. Z jednej strony czuję smutek, że to wszystko dobiegło końca. Z drugiej, wracamy do przeszłości i znów będziemy mogli razem obejrzeć mecz piłki nożnej na kanapie! Jedno jest pewne: możesz być dumny z tego co osiągnąłeś, bo ja jestem! Dziękuję Bracie za wszystkie emocje!
- wyznał.
Aktualne i archiwalne zdjęcia Jana Szczęsnego oraz Wojciecha Szczęsnego znajdziecie w naszej galerii, w górnej części artykułu.
Jan Szczęsny nie może pochwalić się tak imponującą karierą, jak jego młodszy brat. Wszystko przez kontuzję, której się nabawił. - Trzy lata nie grałem w piłkę. Zerwałem w barku wszystkie wiązania, wszystkie przyczepy, mięśnie. To było jeszcze w Gwardii Warszawa podczas obozu w Giżycku. Źle spadłem na ziemię, połamałem bark. Po drugiej operacji usłyszałem, że jak dalej będę grał w piłkę, to moja ręka może stać się całkowicie niesprawna i nie będę mógł podnieść nią nawet szklanki z herbatą - tak o swoim zdrowiu mówił Jan Szczęsny dla goal24.pl. Przypomnijmy, że kilka lat temu Jan Szczęsny grał m.in. w Gwardii Warszawa. Otworzył też w Warszawie szkółkę piłkarską dla dzieci - "Krainę Futbolu". W 2014 roku sprawdzał się w roli reportera stacji TVN Turbo.
Dzień po rozprawie Baron zdecydował się na kolejną zmianę. Internauci zachwyceni
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Krupa w poruszających słowach o odejściu Piróga z TVN. "Myślałam, że się dogadają"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Edyta Pazura o finansach w małżeństwie. Takie ma podejście do wspólnego konta
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Perkusista Perfectu potrzebuje pomocy. Hołdys apeluje: Niech dziś ten świat do niego też się uśmiechnie
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała