Sylwia Bomba, znana z programu "Gogglebox. Przed telewizorem", postanowiła spędzić wakacje z rodziną we Francji. Jednym z punktów wycieczki była wizyta w Disneylandzie w Paryżu. Choć mogłoby się wydawać, że bajkowy park rozrywki zachwyci wszystkich, celebrytka nie kryła swojego rozczarowania.
Na swoim Instagramie Bomba szczerze podzieliła się opinią o pobycie. Celebrytka narzekała przede wszystkim na jedzenie, które określiła jako "okropne i drogie". Za dwie sałatki i małą pizzę pepperoni zapłaciła 50 euro, czyli ponad 200 złotych. "Przez tyle lat nic się nie zmieniło. Jedzenie tutaj jest okropne i drogie" - napisała na InstaStories.
Jak się okazało, również ceny biletów do Disneylandu przyprawiły ją o zawrót głowy. "Za bilet płaciłam 93 euro za osobę. Kolejki są na 50-100 metrów, więc dokupiłam premium access - 540 euro za trzy osoby. Łącznie z przewalutowaniem wyszło trzy i pół tysiąca złotych. Okazało się, że to jest tylko na osiem wybranych atrakcji" - dodała, nie kryjąc niezadowolenia. Po całym dniu spędzonym w parku rozrywki Bomba podsumowała, że jej obecne doświadczenia wypadły znacznie gorzej niż te sprzed 12 lat, gdy odwiedziła Disneyland po raz pierwszy. Zasugerowała nawet, że lepiej postawić na jedną z polskich alternatyw, która - jej zdaniem - oferuje więcej przy mniejszych kosztach i bez podobnych rozczarowań.
To nie pierwszy raz, kiedy Sylwia Bomba głośno wyraża swoje niezadowolenie z wakacyjnych doświadczeń. Wcześniej celebrytka narzekała na to, co zastała w trakcie pobytu w Rumunii. Gwiazda "Googleboxa" wraz z Grzegorzem Collinsem wybrała się do Bukaresztu, gdzie - jak stwierdziła celebrytka - zostali bardzo źle potraktowani przez obsługę luksusowego hotelu. - Nigdy nie spotkałam się z tak koszmarnym zachowaniem obsługi - przekazała zawiedziona. Kilka słów od siebie dodał także partner Bomby. - To jest tylko dla wysokiej klasy ludzi. To nie jest dla normalnych ludzi, więc my nie zasługiwaliśmy, żeby tam być, więc walnęli nam ceną dwa razy prosto w twarz, żeby pokazać nam, jak bardzo nic nie znaczymy, chociaż jesteśmy tylko ludźmi - przekazał zirytowany Collins.
Ceniony dziennikarz nie żyje. "Dziękujemy ci za wszystko"
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Syn Villas zajmuje się jej grobem. Wyznał, co na nim znalazł. "To było trudne do zaakceptowania"
Znawca Biblii nie wytrzymał po słowach Wojciecha Cejrowskiego. "Zwyczajne bzdury"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Zobaczył zapis w menu i odechciało mu się obiadu. "I nie chodzi o to, że mnie nie stać"
Maryla Rodowicz szuka pracowniczki. Takie stawia wymagania
To dlatego Chajzer tak szybko oświadczył się Biance. Miał konkretny powód. Po nowym podcaście w komentarzach wrze
W "Top Model" wciąż pozują do aktów. Zwyciężczyni mówi o realiach branży. "Umiejętność powiedzenia 'nie'..."