Błyszcząca Macudzińska na gali. Konkol z nową wokalistką Łez

Za nami XVII Gala Osobowości i Sukcesy. Kto tym razem zachwycił na ściance? Zobaczcie, jakie gwiazdy przybyły na wydarzenie.
Błyszcząca Macudzińska gali. Konkol z nową wokalistką Łez
Fot. AKPA

XVII Gala Osobowości i Sukcesy odbyła się 12 marca w Poznaniu. Gwiazdy tłumnie przybyły na wydarzenie, gdzie wręczano statuetki dla tych osób, które osiągnęli sukces w takich dziedzinach jak: media, muzyka czy sport. Na ściance nie zabrakło znanych postaci z show-biznesu. Zobaczyliśmy m.in. Adama Konkola z nową wokalistką Łez oraz Izabelę Macudzińską.

Zobacz wideo Rutkowski stanęła w obronie Serowskiej. Co za słowa

Izabela Macudzińska zachwyciła stylizacją. Tak się ubrała

Izabela Macudzińska dała się poznać widzom dzięki programowi "Królowe życia", a następnie wystąpiła w  "Diabelnie boskie". Celebrytka pojawiła się na wydarzeniu w iście błyszczącej kreacji. Mogliśmy ją zobaczyć w cekinowym topie na jedno ramię, który odsłaniał jej cały brzuch. Gwiazda TTV dopasowana do niej długą spódniczkę. Na jej przedramionach pojawił się kremowy materiał, układający się w kształt róży. Całość wykończyła torebką na wzór perły i pasującą bransoletką. 

Adam Konkol miał okazję wystąpić na imprezie z nową wokalistą Łez, Angeliką Balcerek. Muzyk postawił tego wieczoru na czarną stylizację - skórzane spodnie, t-shirt i marynarkę. Całość dopełniły wysokie, sznurowane buty. Wokalistka dopasowała się do Konkola kolorystycznie. Postawiła na długą sukienkę wiązaną na szyi z falbanami.

Adam Konkol poruszony otrzymanym wyróżnieniem. "Ta nagroda nie jest tylko dla mnie"

Muzyk nie krył poruszenia otrzymaniem statuetki "osobowość roku 2026". "Patrząc na tę statuetkę, myślę przede wszystkim o drodze, którą przeszedłem przez ostatnie lata. Były momenty piękne, były też bardzo trudne. Ale jedno zawsze pozostawało niezmienne, muzyka i ludzie, coraz więcej dobrych, życzliwych osób. Dlatego ta nagroda nie jest tylko dla mnie. Jest dla wszystkich, którzy przez lata słuchali naszych piosenek, przychodzili na koncerty i wciąż są z nami" - napisał w poście na Facebooku.

"Jest też dla ludzi, którzy stoją obok mnie dziś - dla mojej żony, która jest moją siłą, i dla Angeliki, z którą wspólnie budujemy nowy rozdział historii zespołu ŁZY" - dodał. "Jedno wiem na pewno - najgorsze, co może spotkać artystę, to być nijakim. Ja na szczęście mam na tyle silną osobowość, że zostało to zauważone" - przekazał. 

Więcej o: