Mama Kaczorowskiej zaakceptowała Rogacewicza? Prawda wyszła na jaw

Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz są partnerami zarówno w życiu, jak w biznesie. Jak mama aktorki zareagowała na jej nowego ukochanego? Już wszystko jasne!
Mama Kaczorowskiej zaakceptowała Rogacewicza? Prawda wyszła na jaw
Fot. KAPIF.pl

Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz są jedną z tych par, która niezmiennie wzbudza spore zainteresowanie. Obecnie skupiają się na wspólnym projekcie - spektaklu "Siedem". Jego recenzję znajdziecie tutaj: Kaczorowska i Rogacewicz w "Siedem" mierzą się z przeszłością. Nie mam wątpliwości, czy warto iść na spektakl. Za nami oficjalna premiera, na której szczególne podziękowania para skierowała w stronę mamy Kaczorowskiej. Wiadomo, jakie ma ona relacje z partnerem córki. 

Zobacz wideo Agnieszka Kaczorowska zrezygnuje z gry w "Klanie"? Aktorka odpowiada

Mama Agnieszki Kaczorowskiej polubiła Marcina Rogacewicza? Prawda wyszła na jaw

Mama Agnieszki Kaczorowskiej od zawsze wspierała córkę. Nie dziwi więc, że aktorka wraz z partnerem dziękowali jej ze sceny po premierze "Siedem". Portal Plejada postanowił zapytać Rogacewicza o jego relację z mamą ukochanej. Czy skradł jej serce? - I cóż ja mogę teraz powiedzieć? - odparł aktor. - Od pierwszego spotkania - stwierdziła w odpowiedzi Kaczorowska.

Tancerka wyjawiła również, w czym pomagała im mama. - Przede wszystkim w opiece nad dziećmi. Babunia jest niezastąpioną opieką. Najlepszą, bo nie obcą. Jest taką z sercem na dłoni. Zwłaszcza w tym ostatnim czasie, kiedy trenowaliśmy, próbowaliśmy po dziesięć, czasem 12 godzin dziennie, żeby to dopiąć do końca, bo było dużo czynników - wyjawiła tancerka. - Jak pojawiła się scenografia, to nagle po prostu siedzieliśmy w tej scenografii całymi dniami, żeby ją dobrze wykorzystać. Babcia po prostu pomagała - dodała. 

Tak długo Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz przygotowywali się do swojego spektaklu 

Kaczorowska i Rogacewicz w spektaklu prezentują siedem skomplikowanych choreografii. - Koncepcja się zmieniała. Bo w momencie, kiedy Marcin zakochał się w tańcu, to ze spektaklu dwójkowego, który najpierw miał mieć trochę inną formę, zdecydowaliśmy, że to będzie spektakl taneczny i że połączymy te dwie formy - opowiadała tancerka w rozmowie ze wspomnianym portalem. Wyjawiła przy okazji, że praca nad tym aspektem trwała odkąd zakończyła się poprzednia edycja "Tańca z gwiazdami". - I tak naprawdę ta praca taneczna trwała od zakończenia poprzedniej edycji "Tańca z gwiazdami", czyli od listopada. To nie jest dużo czasu, zwłaszcza że ten pan zaczął tańczyć w sierpniu zeszłego roku - stwierdziła Kaczorowska. 

Więcej o: