Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz pokazali już, jak prezentują się na parkiecie, co miało miejsce podczas 17. edycji "Tańca z gwiazdami", gdzie występowali z numerem siedem. Ta cyfra zapisała się w ich sercach i razem zdecydowali się na autorski spektakl muzyczno-taneczny, który, jak zapowiadali, opowiada o wolności w miłości, relacjach i zaczynaniu od nowa. Sami zainteresowani nie mogą się doczekać premiery.
Pierwszy przedpremierowy pokaz jest już za nimi, a reakcje widzów wskazują, że wszystko przebiegło zgodnie z planem. - Zrobiliśmy to. Pierwsza publiczność zobaczyła "Siedem". Byliśmy bardzo zestresowani, ale "poszło"- dowiadujemy się z Instagrama Agnieszki Kaczorowskiej. Co na to jej ukochany? - Jak ja się cieszę. Nie mogę się doczekać poniedziałku - wspomniał aktor, przypominając o dacie oficjalnej premiery.
Jeszcze niedawno Kaczorowska i Rogacewicz rozmawiali z "Faktem" i mówili o tym, że nie wszystko w wydarzeniu jest dopięte na ostatni guzik. - Jest dużo pracy. Rzeczywiście odliczamy dni, ale nie odliczamy, żeby już była premiera, tylko chcielibyśmy wydłużyć pewnie ten czas, bo zawsze, jak przy pewnie każdym projekcie i każdej premierze tego czasu, zawsze jest za mało. Trenujemy, pracujemy dzielnie. Prawdopodobnie te dwa i pół tygodnia spędzimy non-stop na sali i w scenografii, czyli na scenie - mówiła tancerka.
Kolejny taniec duetu po "Tańcu z gwiazdami" mogliśmy zobaczyć w TVP, kiedy Kaczorowska i Rogacewicz zaangażowali się w walentynkowy koncert. Zakochani byli konferansjerami oraz tancerzami. Do tego projektu również nie zabrakło prób. Jedna z nich szczególnie utkwiła w pamięci Rogacewicza.
- Na próbie generalnej, jak cię podrzucałem do góry przy śrubce, to za blisko cię wziąłem, no i twoje biodro "zkillowało" mi nos, zresztą zrobiłem to sam. No i jak postawiłem cię na ziemi i zrobiliśmy pierwszy obrót do synchronu, to poczułem, że coś mi kapie z nosa i patrzę: "o, krew mi leci". A dopiero zaczęliśmy tańczyć - opowiedział aktor.
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Występ Rodowicz podzielił widzów TVP. "Tego nie da się oglądać" vs "najlepsza"
Wszyscy patrzyli na Lewandowską w Mediolanie. Jej mąż wcale nie odstawał: Chciałoby się widzieć więcej takich par
Trump znów uderzył w Meloni. Premierka Włoch: Moja popularność to nie jest twoja sprawa
Jeremy Clarkson usłyszał druzgocącą diagnozę. W najnowszym nagraniu wyznał, jak się czuje
Wśród światowych elit i gości Obamy w Chicago. Omenaa Mensah zdradza kulisy wyjazdu
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Ma dom na działce ROD. W łazience właściciele mogą podziwiać niebo i korony drzew
Olek Klepacz schudł aż 50 kilogramów. Tak dziś wygląda lider Formacji Nieżywych Schabuff