Więcej o zaskakujących stylizacjach gwiazd i celebrytów ze ścianek przeczytacie w tekstach na stronie głównej Gazeta.pl.
Anna Popek wybrała na premierę audiobooka wzorzystą i wielokolorową sukienkę za kolano. Jako że główny element stylizacji był tak wyróżniający, postawiła na maksymalnie neutralne dodatki, by obserwator nie czuł, że dostał zbyt wiele. Naszą uwagę zwróciły jednak stopy, z których wystawały palce. Prezenterka TVP w całym założeniu o minimalizmie zapomniała najwyraźniej o wyborze odpowiedniego obuwia. Te sandałki były zdecydowanie za małe!
Już patrząc z daleka na zdjęcia Anny Popek na ściance, trudno było nie zauważyć wystających po bokach placów u stóp. Z bliska sytuacja wyglądała jeszcze gorzej. To, jak bardzo musiało być w sandałkach ciasno, trudno sobie wyobrazić. Czarne skórzane paski starały się maksymalnie podtrzymywać stopę w ryzach, jednak najmniejsze palce ewidentnie nie dawały za wygraną i beztrosko odstawały sobie od reszty.
Doceniamy że Popek, przy turkusowo-fioletowo-czerwono-niebiesko-złotej kreacji, starała się wybrać minimalistyczne obuwie, ale nie takim kosztem. Wolelibyśmy, żeby zdecydowała się na najbrzydsze buty w szafie, ale wygodne. Te były zdecydowanie za małe.
Więcej zdjęć Anny Popek z czwartkowej premiery audiobooka znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
Na imprezie obecna była też Laura Breszka, Rafał Grabias czy siostry Szczepańskie.
Młynarskiej "ręce opadły" po obejrzeniu netfliksowej "Lalki'. "To nie jest adaptacja"
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
Co za sceny! Dziennikarz Republiki nagle przerwał program TVP Info. Interweniowała Straż Marszałkowska
Ile trzeba zarabiać, żeby godnie żyć? Lubomirski-Lanckoroński: W naszym wypadku kwota jest duża
Lewandowski szczerze o przeprowadzce do Chicago. "Potrzebowałem tego"
Rozenek zabrałaby tę książkę na bezludną wyspę, ale zaczyna dzień od dwóch stron innej. Tadla za to czyta o zdrowiu
Książulo wydał fortunę na apartament prezydencki w hotelu. "Jestem załamany"
Legendarny muzyk nie żyje. Zmarł w wieku 56 lat
Czy potrzebujemy "Dziewczyn z Warszawy"? Po obejrzeniu myślę o jednym