Kylie Jenner wróciła do naturalnych ust. Ekspertka mówi o rewolucji w medycynie estetycznej

Kylie Jenner od lat stanowi dla wielu wzór, a kobiety podążały za trendami, które wyznaczała. Teraz internauci twierdzą, że celebrytka pozbyła się słynnego wypełniacza w ustach. Ekspertka uważa, że powracamy do naturalności.
Kylie Jenner wróciła do naturalnych ust. Ekspertka mówi o rewolucji w medycynie estetycznej
Fot. Instagram/@kyliejenner, YouTube/@DrEmmasLab

Kylie Jenner to przyrodnia siostra Kim Kardashian, która dorastała na oczach kamer. Dziś ma 28 lat i wyznacza trendy. Jest multimilionerką, a jej każdy krok obserwują fani z całego świata. Nie da się ukryć, że jednym ze znaków rozpoznawczych celebrytki były duże usta, które lata temu wypełniła kwasem. Jak podkreślała - wszystko przez kompleksy. Co jakiś czas wracała do bardziej naturalnej odsłony, ale okres ten trwał krótko. Obserwatorzy zwrócili uwagę na to, że Kylie najprawdopodobniej pozbyła się wypełniacza tuż przed galą BAFTA. Lekarka medycyny estetycznej zauważa, że wraca naturalność.

Zobacz wideo Kylie Jenner miała zacząć majstrować przy twarzy w wieku 15 lat. Gojdź złapał się za głowę

Kylie Jenner pozbyła się wypełniaczy w ustach? Tak twierdzą jej fani 

Kylie Jenner pojawiła się na gali rozdania nagród BAFTA, a u jej boku kroczył oczywiście jej ukochany - Timothée Chalamet. Wielu zwróciło uwagę nie tyle co na parę i ich stylizacje, a na twarz celebrytki, skupiając się na jej ustach. Internauci od razu zauważyli, że są one nieco węższe i mniej uwydatnione niż to zwykle bywało. Zachwycali się naturalniejszą odsłoną Jennerki, doceniając przemianę. Stwierdzili, że pozbycie się wypełniacza odjęło jej kilka lat. "Wygląda jak dawniej", "Wygląda lepiej i widać, że jest szczęśliwsza", "Podoba mi się to, wygląda świetnie" - pisali w serwisie X. 

Kylie Jenner wraca do naturalnych ust. Lekarka mówi o zmieniającym się trendzie

Dr Natalia Romanowska, która ma duże doświadczenie w pracy z ludzkim ciałem, ostatnio gościła w podcaście "Dr Emma's Lab" Emmy Kiworkowej. To tam zauważyła, że dziś mowa o rewolucji w medycynie estetycznej. - Wracamy do naturalności po naprawdę ponad dekadzie przerysowanych ust - przyznała. Wyjaśniła również, z czego wynikał fakt, że wyglądały one nieco karykaturalnie. - Medycyna estetyczna jest młodą i rozwijającą się dziedziną - stwierdziła. Lekarze uczyli się metodą prób i błędów. Dziś dysponują narzędziami, o jakich kiedyś mogli tylko pomarzyć – na przykład ultrasonografią, która pozwala precyzyjnie ocenić, co dzieje się pod skórą.

 

Jednak najlepsze narzędzia nie pomogą, jeśli pominie się równie ważną kwestię, jaką są zęby. - Jeżeli nie ma podparcia zębowego, kwas hialuronowy nie wywinie wargi tak, jak sobie wymyślimy. On się przemieści i spotęguje defekt - wyjaśniła. Pełne usta nie będą dobrze wyglądać, jeśli nie będą one miały stabilnego "rusztowania". - Usta to wisienka na torcie. Najpierw musi być tort - podsumowuje lekarka.

Więcej o: