W mediach społecznościowych niestety coraz częściej można natknąć się na fałszywe reklamy i zmanipulowane wywiady. Monika Olejnik już kilkukrotnie informowała na Instagramie, że również padła ofiarą oszustów, którzy bezprawnie wykorzystali jej wizerunek do takich celów. Jak przekazała w poście opublikowanym 25 lutego, sytuacja niestety znów się powtórzyła. Dziennikarka poinformowała o podjęciu kroków prawnych.
"Niestety, jak sztorm wracają kłamstwa na mój temat!" - zaczęła wpis Monika Olejnik. "W mediach społecznościowych po raz kolejny ukazują się nieuczciwe reklamy, wykorzystujące bezprawnie moje imię i nazwisko, mój głos, wizerunek oraz zawierające fałszywe wywiady, których nigdy nie udzieliłam!" - przekazała. Olejnik podkreśliła, że nie brała udziału w reklamach produktów medycznych lub finansowych. "Jest to oszustwo, dlatego proszę - nie dajcie się wykorzystywać nieuczciwym ludziom. Nie reklamuję produktów finansowych, medycznych i innych!" - czytamy we wpisie.
Monika Olejnik poinformowała również, że zawiadomiła w tej sprawie prokuraturę. "Moi pełnomocnicy po raz kolejny podjęli stosowne działania prawne, aby autorzy kłamstw zostali ukarani. Niestety, jak grzyby po deszczu rosną fałszywe konta internetowe, które wykorzystują bezprawnie mój wizerunek z użyciem technologii sztucznej inteligencji" - przekazała dziennikarka. "Coraz częściej zadaję sobie pytanie, kto stoi za zorganizowanym hejtem, fałszywymi reklamami i próbą zastraszania mnie?" - dodała.
Monika Olejnik ma nadzieję, że uda jej się ustalić, kto tworzy fałszywe materiały. Na koniec wpisu ponownie zaapelowała do swoich fanów o ostrożność przy korzystaniu z mediów społecznościowych. "Nie pozwólmy zarabiać nieuczciwym ludziom, którzy bezprawnie kradną mój wizerunek! Kolejne osoby publiczne, w tym ja, jesteśmy oszukiwani" - napisała.
"Dziękuję za troskę i życzliwość wszystkich, którzy odpowiedzialnie poinformowali mnie o oszustwie. Dezinformacja to świadome rozpowszechnianie fałszywych informacji, to poważny problem! Szukajcie sprawdzonych informacji" - dodała na koniec dziennikarka.
Grochola nie wytrzymała. Padła zapowiedź kroków prawnych wobec Jabłczyńskiej
Alicja Janosz: Józefowicz krzyknął na mnie tylko raz. Na oczach wszystkich. Później długo płakałam
Grochola pisze o "krokach prawnych" wobec Jabłczyńskiej. Aktorka nie zostawiła tego bez komentarza
"C**j w d**ę produkcji". Jabłczyńska pokazała kurtkę z wymownym napisem i się zaczęło. Odezwała się nawet Szelągowska
Doda zaśpiewała z Garou. Ekspertka wskazała, co poszło nie tak. "Dostała mniej sprzyjające warunki"
Grochola odpowiedziała Jabłczyńskiej i dolała oliwy do ognia? Ekspertka ostrzega przed skutkami
Pamiętacie Oskara z "Chłopaki nie płaczą"? Klata nagle zniknął, a dziś robi coś zupełnie innego
Kabareciarze zakpili z Dudy. "Agata mu coś powie?". Żarty z Nawrockiego jeszcze mocniejsze. W sieci wrze
Kubańczyk ze sceny w Juracie zwrócił się do Nawrockiego. "Mamy prezydenta, który..."