Polki chcą mieć uśmiech na wzór księżnej Kate. Ekspertka mówi, co jest problemem

W nowym odcinku podcastu "Dr Emma's Lab" poruszono temat nowych rozwiązań w stomatologii estetycznej. Okazuje się, że wiele Polek chce mieć zęby na wzór księżnej Kate. Jest z tym pewien problem.
Polki chcą mieć uśmiech na wzór księżnej Kate
Polki chcą mieć uśmiech na wzór księżnej Kate. Fot. REUTERS/Richard Pohle, YouTube/DrEmmasLab

Uśmiech stał się niezwykle ważnym elementem wizerunku. Kadry z czerwonych dywanów, zdjęcia w mediach społecznościowych, perfekcyjne selfie – wszystko to sprawia, że coraz więcej osób marzy o "uśmiechu jak z Instagrama". Problem w tym, że to, co dobrze wygląda w social mediach, nie zawsze sprawdza się w realnym życiu. W podcaście "Dr Emma's Lab" u dr nauk medycznych Emmy Kiworkowej gościła ostatnio dr Magdalena Gortat-Jułkoś, która wyznała, że wiele pacjentek prosi ją o zęby na wzór tych u księżnej Kate.

Zobacz wideo Dlaczego wycięto Pachuta z dokumentu o Dodzie? Zabrała głos

Pacjentki chcą zęby na wzór księżnej Kate. Jest jeden problem

Księżna Kate to dla wielu kobiet na świecie ikona gustu, elegancji i ideał piękna. Często zwraca się też uwagę na jej promienny uśmiech. Nic więc dziwnego, że klientki klinik dentystycznych chcą mieć zęby, takie jak u brytyjskiej księżnej.  - Robiłam już zęby à la Kate Middleton – wyznała dr Magda Gortat-Jułkoś w podcaście "Dr Emma's Lab". - Pacjenci przychodzą ze zdjęciem i są święcie przekonani, że chcą dokładnie to samo - stwierdziła ekspertka. - Tyle że twarz to nie filtr i nie szablon, który można przenieść z jednej osoby na drugą. To, co u jednej gwiazdy wygląda olśniewająco, u kogoś innego może skończyć się kompletnym brakiem harmonii z rysami twarzy - podkreślono w "Dr Emma's Lab". 

 

Nowa era w stomatologii estetycznej? Metamorfozy, których nie widać

W dalszej części rozmowy ekspertki zauważyły, że nowa era w medycynie dentystycznej, to metamorfozy, których nie widać. - Dla mnie najgorszym komentarzem byłoby usłyszeć: ale masz pięknie zrobione zęby - stwierdziła dr Emma Kiworkowa. Obecnie wraca wręcz moda na autentyczność i indywidualizm.  Przełomem w planowaniu metamorfozy są dziś nowoczesne technologie, dzięki którym pacjent może przed rozpoczęciem leczenia zobaczyć końcowy efekt. To zupełnie zmienia perspektywę. - Kiedy pacjent zobaczy projekt uśmiechu na swojej twarzy, bardzo często mówi: to w ogóle do mnie nie pasuje – dodała dr Gortat-Jułkoś.

Więcej o: