Nicole Akonchong wzięła udział w dziesiątej edycji "Top Model". Udało jej się dotrzeć do finałowej trójki, zwycięstwo przypadło jednak Dominice Wysockiej. Po zakończeniu programu modelka z powodzeniem rozwija karierę. Jej instagramowy profil jest obserwowany przez niemal 100 tysięcy internautów. Ostatnio była dziewczyna Smolastego zaprezentowała fanom efekty metamorfozy.
Od pewnego czasu Nicole Akonchong eksperymentuje z wyglądem. Do tej pory zmiany były jednak dość subtelne. Tym razem modelka poszła o krok dalej i zdecydowała się na radykalną metamorfozę. Na jej głowie pojawiły się warkoczyki w odcieniu jasnego blondu. Na InstaStories uczestniczka show TVN pochwaliła się też nowym, subtelnym tatuażem, który zdobi nietypowe miejsce na jej ciele. Więcej zdjęć odmienionej Nicole znajdziecie w naszej galerii.
Nowy wizerunek Nicole zebrał mnóstwo komplementów. "Pięknie wyglądasz", "Jesteś tak śliczna, że wszystkie najpiękniejsze słowa świata, nie są w stanie oddać całej twojej urody", "Wenus" - zachwycali się komentujący. Niektórzy uznali jednak, że w poprzednim wydaniu modelka wyglądała lepiej. "Zawsze będziesz pięknie wyglądać, bo masz twarz jak lalka, ale moim zdaniem powinnaś iść w stronę natury! Nie potrzebne te warkoczyki ta farba blond", "Wróć do swoich włosów, było lepiej, i proszę, nie kombinuj za dużo przy swojej urodzie, bo naturalnie jesteś na tyle piękna ze ingerencje w nią mogą to zepsuć, a byłoby szkoda" - pisali.
Olga Król również była jedną z uczestniczek dziesiątej edycji "Top Model". W programie nie była zachwycona metamorfozą, eksperci zafundowali jej bowiem krótką fryzurę. Po opuszczeniu show modelka całkowicie zmieniła wizerunek i dziś trudno ją rozpoznać. Dziś Olga nosi długie blond włosy i mocny makijaż. Ma także na swoim koncie eksperymenty z medycyną estetyczną.
Gozdyra nie wytrzymała i starła się z dziennikarzem na wizji. "Nie drzyj się"
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Ostatnia premiera Jana Frycza. Na czerwonym dywanie pozował z żoną
Hayden Panettiere nie żyje. Amerykańska gwiazda miała 36 lat
Tak brzmiał ostatni wpis Panettiere. Dodała do niego zdjęcie
Matylda Damięcka zareagowała na śmierć Jana Frycza. Poruszająca grafika
Nowe ustalenia ws. śmierci Hayden Panettiere. Wiadomo, co wykluczyła policja
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
To była zwyczajna rodzina - a przynajmniej tak się wydawało. W piwnicy znaleziono ciała dzieci