Adrianna Eisenbach jest jedną z najbardziej charakterystycznych kobiet, które pojawiły się w show TTV "Królowe życia". Uwagę zwraca zwłaszcza wygląd celebrytki - niemal całe jej ciało pokryte jest tatuażami. Zdecydowała się również na trwałe zdobienie twarzy i nie ukrywa, że sporo czasu spędziła w gabinecie medycyny estetycznej.
53-latka chętnie dzieli się swoim życiem w mediach społecznościowych. Ostatnio zorganizowała serię Q&A, czyli pytań i odpowiedzi. Jak zwykle przeważały pytania o tatuaże i zabiegi upiększające. Adrianna niczego nie ukrywała. Zdecydowała się także na opublikowanie kilku zdjęć sprzed jej spektakularnej metamorfozy.
Ja pokazuję każdy zabieg i tego się nie wstydzę. Nigdy się nie wstydziłam mojego ciała ani tego, co robię. Tatuaże i medycyna estetyczna to jedyne, co "poprawiłam" na moim ciele. Tak jak z policzkami. Zawsze miałam duże, a i tak ludzie wiedzą lepiej, że robiłam policzki. Jak zrobię piersi, to na pewno dam znać - mówiła Adrianna.
53-latka bez ogródek wymieniła części twarzy, w które ingerował specjalista medycyny estetycznej. Podkreśliła przy tym, że nigdy nie majstrowała przy policzkach, które naturalnie ma wydatne. Na dowód pokazała dawne zdjęcia. Naszym zdaniem królowa życia przed laty wyglądała jak siostry Iwony Pavlović, też widzicie to podobieństwo?
Zawsze miałam takie policzki. Tak, robiłam wolumetrię twarzy, ale tego się nie robi botoxem, tylko kwasem hialuronowym. Miałam robioną żuchwę i brodę, bo moja twarz również była taka okrągła. Również powiększone usta i mega mi się to podoba.
Doceniamy szczerość Adrianny.
Skandaliczne zachowanie Trumpa. Dotykał żonę po pośladkach przy królu. Zdjęcie trafiło do sieci
Ania Rusowicz wprost o rozwodzie. "Za wolność zapłaciłam prawie sześć zer"
Mocna reakcja Szelągowskiej po streamie Łatwoganga. "Nie ma pani pojęcia, czy i jak pomogłam finansowo"
Gojdź poszedł do restauracji w Polsce. Rachunek go zaskoczył. "Nie wiem, jak dajecie radę"
Tak wygląda mieszkanie Julii Wieniawy. Gdy zobaczycie garderobę, złapiecie się za głowę
Kto zyskał, a kto stracił na akcji Łatwoganga? Sukces influencera to nie dzieło przypadku
Szymona Hołowni nie będzie na pogrzebie Łukasza Litewki. Wyjaśnił powód
Rozstanie wiele ją kosztowało. Ania Rusowicz porównała rozwód do żałoby
Znany ksiądz ocenia zbiórkę Łatwoganga. Główczyński: Wielu starszych wciąż myśli, że internet to...