Afera z próbą ustawienia wyników plebiscytu " Telekamery 2011 " zatacza coraz szersze kręgi. Na łamach rp.pl głos zabrał menadżer Dody , Jarosław Burdek a niegdyś były z-ca dyrektora TVP2:
To się dzieje od zawsze. Konkursy to temat rzeka, wszystko jest na pograniczu gry fair. Każdy robi swoje, by pomóc swoim gwiazdom i swoim programom. Jeśli wszyscy zainteresowani to robią, to się pewnie wyrównuje.
Czy tegoroczna edycja "Telekamer" była ostatnią? Od tej pory przy każdym kolejnym plebiscycie, będą pojawiały się wątpliwości, czy wynik jest zgodny z rzeczywistą decyzją widzów. Ciekawe jak zakończy się ta sprawa. Może już czas wymyślić nowe nagrody?
Luna
Przestajemy rozpoznawać coraz więcej gwiazd. Eksperci mówią jednym głosem o groźnym trendzie
Lewandowska upubliczniła screeny wiadomości od Krupińskiej. Prezenterka musiała się gęsto tłumaczyć
Tłumy na pogrzebie Andrzeja Olechowskiego. Wśród nich schorowany Mann
Tak bukmacherzy zareagowali po próbie Polski na Eurowizji. Alicja Szemplińska ma powody do świętowania?
Litewka zginął pod kołami jego samochodu. Prokuratura ujawnia, kto wpłacił 40 tysięcy złotych kaucji za kierowcę
Artur Barciś zapytany o nowe "Ranczo". Odpowiedź aktora nie pozostawiła żadnych złudzeń
"Naprawdę nie da się tego słuchać". Kierwiński starł się z reporterem TV Republika
Victoria Beckham zareagowała na zarzuty Brooklyna. "Staraliśmy się chronić dzieci"
Izabella Krzan wygadała się na temat zarobków. "Mówimy o ogromnych kwotach"