Na wczorajszym finale WOŚP na scenie przed Pałacem Kultury i Nauki wystąpiła Justyna Steczkowska . Jej koncert nie wzbudził większego zainteresowania zgromadzonej publiczności mimo, że gwiazda bardzo się starała. Wykonując piosenkę "Boskie Buenos" zachęcała ludzi do wspólnego śpiewania. Ci prawie nie reagowali. Co więcej, ktoś pokazał Justynie środkowy palec .
Steczkowska nie miała zamiaru udawać, że tego nie zauważyła.
Kolego, jak ja ci zaraz coś pokażę, to się nie pozbierasz - powiedziała ze sceny.
Rozbawiona publiczność od razu skojarzyła fakty i zauważyła, że sytuacja trochę przypomina zdarzenie z Peją w roli głównej. Kilka osób dla żartu zaczęło więc cytować rapera i krzyczeć "Wiecie, co z nim zrobić, nie? ".
Nie ma co, Justyna jest prawie tak hardcorowa jak Peja !
Negral
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Anna Bardowska brylowała na 40. urodzinach męża. Tak się wystroiła
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"
Mateusz z "Rolnika" po rozstaniu z Basią nie wylewa łez w poduszkę. Tak bawi się z inną uczestniczką show
Internauci burzą się na udział Komarnickiej i Miko w "Tańcu z gwiazdami". Chyba zapomnieli, jak to zwykle się kończy
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Doda z postulatami w Ministerstwie Sprawiedliwości. Postawiła sprawę jasno
Kubicka w rozmowie z Plotkiem reaguje na pojawienie się w aktach Epsteina. Padły mocne słowa