Na wczorajszym finale WOŚP na scenie przed Pałacem Kultury i Nauki wystąpiła Justyna Steczkowska . Jej koncert nie wzbudził większego zainteresowania zgromadzonej publiczności mimo, że gwiazda bardzo się starała. Wykonując piosenkę "Boskie Buenos" zachęcała ludzi do wspólnego śpiewania. Ci prawie nie reagowali. Co więcej, ktoś pokazał Justynie środkowy palec .
Steczkowska nie miała zamiaru udawać, że tego nie zauważyła.
Kolego, jak ja ci zaraz coś pokażę, to się nie pozbierasz - powiedziała ze sceny.
Rozbawiona publiczność od razu skojarzyła fakty i zauważyła, że sytuacja trochę przypomina zdarzenie z Peją w roli głównej. Kilka osób dla żartu zaczęło więc cytować rapera i krzyczeć "Wiecie, co z nim zrobić, nie? ".
Nie ma co, Justyna jest prawie tak hardcorowa jak Peja !
Negral
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."
Poruszające słowa żony Morozowskiego: Jędruś, żegnaj, kochanie, mój najdroższy człowieku
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Michał Sikorski nie chciał tego reklamować nawet za ogromne pieniądze. "Nie potrafiłbym spojrzeć w lustro"