Colina Farrell i Alicja Bachleda-Curuś tuż po Świętach Bożego Narodzenia przylecieli do Polski, by ochrzcić w Krakowie swojego syna. Hollywoodzki gwiazdor został w naszym kraju do Nowego Roku. Razem z Alicją spędził Sylwestra w Zakopanem. "Fakt" dowiedział się, że Colin nie zrobił na bliskich aktorki zbyt dobrego wrażenia.
Farrell wszystkie ważne decyzje podejmował sam i zupełnie nie brał pod uwagę zdania swojej partnerki. Gdy rodzina Alicji zwróciła mu uwagę, że sam dyktuje warunki, on się wściekł i tuż po Sylwestrze poleciał do swojego rodzinnego Dublina. Alicja dołączyła do niego dwa dni temu. "Fakt" sfotografował ją na pokładzie samolotu lecącego do Dublina.
foto:starnews.pl
Niestety Colin nie odebrał Alicji z lotniska. Najdziwniejsze było to, że Bachleda-Curuś do Dublina poleciała sama. Czyżby Colin zabrał wcześniej ze sobą synka Henry'ego Tadeusza?
Szaza
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Anna Bardowska brylowała na 40. urodzinach męża. Tak się wystroiła
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"
Internauci burzą się na udział Komarnickiej i Miko w "Tańcu z gwiazdami". Chyba zapomnieli, jak to zwykle się kończy
Mateusz z "Rolnika" po rozstaniu z Basią nie wylewa łez w poduszkę. Tak bawi się z inną uczestniczką show
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Doda z postulatami w Ministerstwie Sprawiedliwości. Postawiła sprawę jasno
Kubicka w rozmowie z Plotkiem reaguje na pojawienie się w aktach Epsteina. Padły mocne słowa