Colina Farrell i Alicja Bachleda-Curuś tuż po Świętach Bożego Narodzenia przylecieli do Polski, by ochrzcić w Krakowie swojego syna. Hollywoodzki gwiazdor został w naszym kraju do Nowego Roku. Razem z Alicją spędził Sylwestra w Zakopanem. "Fakt" dowiedział się, że Colin nie zrobił na bliskich aktorki zbyt dobrego wrażenia.
Farrell wszystkie ważne decyzje podejmował sam i zupełnie nie brał pod uwagę zdania swojej partnerki. Gdy rodzina Alicji zwróciła mu uwagę, że sam dyktuje warunki, on się wściekł i tuż po Sylwestrze poleciał do swojego rodzinnego Dublina. Alicja dołączyła do niego dwa dni temu. "Fakt" sfotografował ją na pokładzie samolotu lecącego do Dublina.
foto:starnews.pl
Niestety Colin nie odebrał Alicji z lotniska. Najdziwniejsze było to, że Bachleda-Curuś do Dublina poleciała sama. Czyżby Colin zabrał wcześniej ze sobą synka Henry'ego Tadeusza?
Szaza
Przez lata dostawała od Dymnej wyjątkowe prezenty. Dziś niemal nie mają kontaktu
Poruszenie po występie Szroeder i Badacha w Opolu. W komentarzach się dzieje
Kamińska ostrzega: Nigdy nie wsiadaj z tym do auta. Ratowniczka medyczna potwierdza i mówi o innych zagrożeniach
Grabowski przerwał występ, bo zrozumiał, że jest... pijany. Nie do wiary, co zrobił później
Komarnicka i Klynstra opuścili salę rozpraw po rozwodzie. Niebywałe, co się później wydarzyło
Nowa wokalistka Ich Troje zostanie szóstą żoną Wiśniewskiego? Muzyk zareagował, wtem wtrącił się Łągwa. Hit!
Gwiazdy kochają sharenting. Gdzie w tym wszystkim jest dziecko? "Prywatność nie kończy się na twarzy"
Emilia z "Sanatorium miłości" przekazała wieści ws. Henryka. "Po raz drugi zawiódł"
Szwed poleciała na wakacje, będąc w związku ze znanym prezenterem. Wróciła zakochana w innym