Konflikt Dody z Grupą Operacyjną ze śmiesznej utarczki między osobistościami polskiego showbiznesu przeistoczył się w żenujący spektakl. Dorota uważa, że obrażono ją używając pod jej adresem słowa "blachara". Za tą zniewagę żąda 20 tysięcy złotych zadośćuczynienia.Jej pobudki można zrozumieć, jednak zaangażowanie sądu przypomina czeski film .
W ostatni czwartek sąd z Zielonej Góry powołał biegłego, który ma przygotować definicję słowa "blachara" . Od jego interpretacji będzie zależało, czy Doda dostanie pieniądze.
Internetowy słownik slangu i mowy potocznej Miejski.pl podaje definicję:
Blachara - kobieta którą rajcują jedynie porządnie tuningowane samochody. Jeśli mężczyzna nie ma fajnego samochodu to taka kobieta na pewno się nim nie zainteresuje.
Według was Doda ma prawo czuć się obrażona, gdy nazwano ją "blacharą"? Przypomnijmy Grupa Operacyjna użyła tego sformułowania w kawałku "Podobne przypadki" do odsłuchania poniżej:
Wiadomo, kto będzie nowym komentatorem "Szkła kontaktowego". To znany twórca internetowy
Hejtowali stylizację Wieniawy. Teraz im odpowiedziała. "Ludzie czują się bezkarni"
Woźniak-Starak zdradziła sekret diety. Trzyma się jednej zasady
Zaroiło się od plotek o jej relacji z Marcinem Prokopem. Mery Spolsky reaguje
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Znana aktorka znaleziona nieprzytomna na dnie basenu. Ze szpitala napłynęły niepokojące wieści
Pakulnis nie gryzła się w język. Mocne słowa o Kościele. "Chcą ustanawiać reguły dla wszystkich, a sami je łamią"
Dorota Wellman wprost o popularnym leku. "Nie muszę go brać". Nie przebierała w słowach
Gąsowski spotykał się ośmioma kobietami jednocześnie. Po latach zdradził, dlaczego nigdy się nie ożenił