Po tym wywiadzie nie mamy wątpliwości, Bartosz Bodnar kojarzony z Edytą Górniak marzy o zostaniu celebrytą. Na początek wystarczy mu status tabloidowej gwiazdki. W "Fakcie" postanowił bronić swojej dziewczyny \przyjaciółki\pracodawczyni (niewłaściwe skreślić).
Powodem rycerskiego gestu Bodnara jest wywiad, którego Edyta udzieliła "Vivie" . Za promocyjne 99 groszy dostajemy szczegóły jej relacji z mężem Dariuszem Krupą . Teraz do prania małżeńskich brudów dołączył facet posądzany o rozbicie małżeństwa . Rozgrzesza Górniak i zrzuca winę na innych:
To nie Edyta zaczęła. Od tygodni bez jej udziału brudy się prały, więc lepiej było powiedzieć prawdę, inaczej świat znałby tylko jedną stronę.
Edyta i tak była delikatna, subtelna i zachowała się z klasą. To duża odwaga dać taki wywiad i dobrze, że ona się odważyła.
Bodnar zaczyna się zachowywać jak Krupa i odgradza Górniak od świata zewnętrznego. Sam się do tego przyznaje:
A co do internetu, to za moją namową Edyta tam wcale nie zagląda. To miejsce, gdzie opluwa się wszystko i wszystkich.
Widocznie Edyta chce przefrunąć z jednej klatki do drugiej. Była już kryształowa, bursztynowa, złota i z diamentów teraz kolej na...
Lewandowska upubliczniła screeny wiadomości od Krupińskiej. Prezenterka musiała się gęsto tłumaczyć
Zapłakana Pola Wiśniewska relacjonuje wyprowadzkę od Michała Wiśniewskiego. Padły gorzkie słowa
Donald Tusk przywitał się z Giorgią Meloni "włoskim buziakiem". Uwadze ekspertki nie umknął pewien gest
Litewka zginął pod kołami jego samochodu. Prokuratura ujawnia, kto wpłacił 40 tysięcy złotych kaucji za kierowcę
Nie żyje brytyjski celebryta. 35-latek miał wpaść w szklane drzwi
Tłumy na pogrzebie Andrzeja Olechowskiego. Wśród nich schorowany Mann
Nauczyciele jogi wściekli się na Prażuch-Prokop. Teraz gęsto się tłumaczy
Skrajne zmęczenie, depresja i 60 papierosów dziennie. Józefowicz: Chciałem umrzeć
50 tys. obserwujących mniej w jeden dzień. Anna Lewandowska może być zaskoczona