W niedzielę w Świnoujściu odbył się Turniej Tenisowy Gwiazd. Na kort wkroczył między innymi Robert Janowski , który dziś na pewno bardzo żałuje, że to zrobił. Podczas gry ze Stanem Borysem odbita piłka lecąca z prędkością ok. 100 km na godzinę uderzyła prosto w krocze prezentera - donosi "Super Express". Janowski zwijał się z bólu, który nie przemijał. Dlatego mężczyzna poszedł poszukać karetki.
Już po wszystkim aktor żartował, że miał w Świnoujściu robione całkiem przyjemne badania. Po powrocie na korty przyjmował przeprosiny od Stana Borysa - mówią świadkowie wydarzenia w rozmowie z "SE"
Jeszcze wczoraj, kiedy dziennikarz "Super Expressu" zadzwonił do Janowskiego , ten nie czuł się najlepiej o czym świadczy jego dziwna wypowiedź:
Ja nie chcę o tym rozmawiać. Ja nie wiem, czy to miało miejsce. Ja mieszkam na Ursynowie i to mnie tylko interesuje - wycedził z trudem przez telefon
W takim razie łączymy się z panem Robertem w bólu i życzymy powrotu do dawnej sprawności.
I nie należy się z tej sytuacji śmiać, bo to wcale nie są... jaja.
W mieszkaniu Roksany Węgiel nie ma miejsca na klasykę. Luksus w każdym kącie
Szambo wybiło! Rozjuszona Viola Kołakowska uderzyła w Małgorzatę Rozenek. "Co to k***a ma być"
Mariah Carey dała show na otwarciu igrzysk. Ekspertka mówi o "wokalnym wsparciu"
Tym strojem księżna Kate udowodniła, że jest ikoną stylu. Ekspertka mówi o detalach
Kubicka zaskoczyła fanów nową fryzurą. Takiej metamorfozy nikt się nie spodziewał
Nazwisko Naomi Campbell wraca w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, o co miała go prosić
Afera przed występem na otwarciu igrzysk olimpijskich. "Wiem, dlaczego zostałem zaproszony"
Syn Pierce'a Brosnana też zamarzył o sławie. 25-latek już zaczął karierę
Tragedia w świecie mody. Nie żyje 21-letnia Cristina Pérez Galcenco