Swoją skromnością i talentem urzekła widzów " Tańca z gwiazdami ", dzięki czemu wygrała. Ale Dorota Gardias nie ma zamiaru wywracać swojego życia do góry nogami. Wróciła do swoich normalnych zajęć i tak jej dobrze.
-Wiem, że dzięki programowi otwarło się dla mnie wiele drzwi - powiedziała "Faktowi". - Na razie zupełnie wystarcza mi to, co robię i nie zamierzam za bardzo wybiegać w przyszłość.
Taka skromność jest aż niewyobrażalna, ale jej akurat jesteśmy skłonni uwierzyć.
- Jestem pewna, że po zwycięstwie woda sodowa nie uderzy mi do głowy. Wszystko przyjdzie w swoim czasie i tej zasady będę się trzymać - dodała.
Na razie gwiazda chce trochę oderwać się od szumu wokół siebie, bo, jak sama przyznaje, rozgłos i zamieszanie zaczynają ja już męczyć. Na razie Dorota Gardias cieszy się nową zabaweczką, ale zarzeka się, że porsche będzie się dzieliła z mężem. Ten to dopiero musi się cieszyć!
POLECAMY:
Ewa Gawryluk ujawnia, o ile młodszy jest jej mąż. "Nie metryka jest ważna"
Wygrała milion w "Milionerach", teraz ujawnia kulisy. "Na razie nie zobaczyłam ani złotóweczki"
Dziennikarz TVN24 zakpił na antenie ze słów Czarnka. Stworzył wiersz o "OZE-sroze"
Marta Nawrocka w eleganckiej kreacji na otwarciu wystawy. Ekspertka załamuje ręce
Ewa Pacuła wróciła do dramatycznych chwil. "Tego dnia osiwiałam"
Widzowie burzą się po emisji odcinka "Nasz nowy dom". Lawina komentarzy
Wiśniewski miał mówić o rozstaniu na koncercie. W nocy odezwał się na Instagramie tuż po słowach Poli
Sprzedali posiadłość wyremontowaną dzięki "Nasz nowy dom". W środku zgroza
Lekarka ostro po słowach Julii Wieniawy o diganozowaniu ADHD. "Wyrzucanie pieniędzy w błoto"