Był okres, kiedy mówiono i nich - w czepku urodzeni. Nieźle im się powodziło, pieniędzy nie brakowało, więc Natasza Urbańska i Janusz Józefowicz mogli sobie pozwolić na małe szaleństwa. Ok, może nie małe, bo zakup wielkiej posiadłości jest wydatkiem dość znaczącym. Potrzebny był kredyt, który oczywiście dostali.
- Prezes wierzył, że jest nadzwyczajnie zdolna. Postawił na nią. Zarabiała około 40 tys. miesięcznie - powiedziała "Świat&Ludzie" osoba z TVP.
Józefowicz też nie narzekał, bo organizował dla telewizji różne imprezy i koncerty. Ale dobra passa się skończyła i obydwoje skazani są na teatr Buffo - pisze tygodnik. Niełatwo jej spłacać wysoki kredyt i jeszcze utrzymać nieruchomość.
Jak dadzą sobie radę? Trzeba szukać innych środków. Natasza Urbańska zamierza powalić widzów Opola na kolana swoją piosenką "Mała". Ciekawe, czy na niej znów urośnie na gwiazdę nr 1?
Baron wieczorem przerwał milczenie na temat rozwodu. Krótko i na temat
Kamila Kalińczak debiutuje jako prowadząca "Szkło kontaktowe". Reakcje widzów mówią same za siebie
Turkot ujawniła, co działo się za zamkniętymi drzwiami szkoły filmowej. Szokujące
To dlatego Komarnicka i Terrazzino odpadli z "Tańca z gwiazdami"? Ekspertki tłumaczą
Bardowska z "Rolnik szuka żony" miała dość czarnych frontów. Tak teraz wygląda jej kuchnia
Syn Kayah zaliczył debiut przed kamerami. Tak obecnie wygląda 27-letni Roch
Obszerny wpis Komarnickiej po eliminacji z "Tańca z gwiazdami". Wieczorem padły poruszające słowa
Timothée Chalamet szybko opuścił galę Oscarów. Media piszą o upokorzeniu
Zagrał "polskiego Casanovę" i zapłacił za to wysoką cenę. Rola Tulipana stała się dla Monczki przekleństwem