Kasia Pietras , córka Beaty Kozidrak , to młoda utalentowana dziewczyna. Ma świetny głos, zupełnie inny niż mama, ale równie mocny. W jej talent wierzy pani Beata i stara się promować córkę, co jest jak najbardziej zrozumiałe. Dlatego też Kasia i jej zespół Kashmir rozgrzewają publiczność przed wszystkimi koncertami Bajmu. W ten sposób Beata Kozidrak zapewnia córce pracę i godziwy zarobek.
Kasia nie ma jednak tak wielkiego doświadczenia jak mama i nie zawsze jest w stanie dotrzymać jej tempa. Młoda wokalistka nie jest jeszcze tak dobrze obyta ze sceną, nie ma tez równie dobrego kontaktu z publicznością. Poza tym ludzie, dla których gra, przychodzą na koncerty głównie po to, by zobaczyć Beatę i Bajm i na występach zespołu Kashmiru zwyczajnie nudzą się.
To wszystko, jak donoszą media, sprawia, że koncerty bardzo stresują Kasię . Przed jednym z ostatnich stres miał być tak duży, że występ rozpoczął się ze sporym opóźnieniem. Ludzie czekali, a zdenerwowana i blada już Kasia odwiedzała kilkukrotnie stojący za sceną Toi Toi. Wyraźnie źle się czuła. Popijała także herbatę (zobacz zdjęcia!).
Plotek zastanawia się, czy na pewno chodzi tu o stres? Kasia mogła przecież zwyczajnie źle się poczuć lub coś jej zaszkodziło. A jeżeli kogokolwiek dziwi, że gwiazda korzysta z Toi Toi'a, to zdradzimy wam sekret: Plotek też korzystał :)
Joanna z "Rolnika" pokazała nowe zęby. Tak wygląda po metamorfozie w tureckiej klinice
Nawrocki nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. Poleciało pouczenie: Kościół, modlitwa, wchodzimy, panie redaktorze
Pazura ujawnił zarobki z powtórek. Tyle naprawdę dostaje za emisję swoich produkcji
Wszyscy mówią o sukience Melanii na urodzinach Trumpa. Czerwik: To stylizacja pokazująca, że...
Richardson ulało się, gdy wspomniała o Woźniak-Starak. Aż trudno uwierzyć, że naprawdę to powiedziała
Niebywałe, w jaki sposób poznała swojego męża. Tyle Tadla musiała za to zapłacić
Nie żyje Oliver Tree. Twórca hitów zginął w katastrofie lotniczej
Olbrychski zareagował na hejt wokół "Rancza". Ujawnił, kogo zagra w serialu
Łączyli Lubomirskiego-Lanckorońskiego z Mensah. Teraz książę tłumaczy się z tej relacji