Kasia Pietras , córka Beaty Kozidrak , to młoda utalentowana dziewczyna. Ma świetny głos, zupełnie inny niż mama, ale równie mocny. W jej talent wierzy pani Beata i stara się promować córkę, co jest jak najbardziej zrozumiałe. Dlatego też Kasia i jej zespół Kashmir rozgrzewają publiczność przed wszystkimi koncertami Bajmu. W ten sposób Beata Kozidrak zapewnia córce pracę i godziwy zarobek.
Kasia nie ma jednak tak wielkiego doświadczenia jak mama i nie zawsze jest w stanie dotrzymać jej tempa. Młoda wokalistka nie jest jeszcze tak dobrze obyta ze sceną, nie ma tez równie dobrego kontaktu z publicznością. Poza tym ludzie, dla których gra, przychodzą na koncerty głównie po to, by zobaczyć Beatę i Bajm i na występach zespołu Kashmiru zwyczajnie nudzą się.
To wszystko, jak donoszą media, sprawia, że koncerty bardzo stresują Kasię . Przed jednym z ostatnich stres miał być tak duży, że występ rozpoczął się ze sporym opóźnieniem. Ludzie czekali, a zdenerwowana i blada już Kasia odwiedzała kilkukrotnie stojący za sceną Toi Toi. Wyraźnie źle się czuła. Popijała także herbatę (zobacz zdjęcia!).
Plotek zastanawia się, czy na pewno chodzi tu o stres? Kasia mogła przecież zwyczajnie źle się poczuć lub coś jej zaszkodziło. A jeżeli kogokolwiek dziwi, że gwiazda korzysta z Toi Toi'a, to zdradzimy wam sekret: Plotek też korzystał :)
Viki Gabor była w polskim jury Eurowizji. Tak zareagowała po przyznaniu 12 punktów Izraelowi
Jeden z członków polskiego jury Eurowizji wydał oświadczenie. Chodzi o punkty dla Izraela
Polska przyznała na Eurowizji Izraelowi 12 punktów. Wiadomo, kto był w jury. W komentarzach armagedon
Natalia Niemen uderza w byłego męża i jego żonę. Chodzi o opiekę nad córką
Tłum polskich gwiazd zameldował się na meczu w Barcelonie. Żegnają Lewandowskiego
Donald Tusk zaskoczył zachowaniem. Tak zareagował na uwagę o swoim wyglądzie
Mocny wpis Kwaśniewskiej po aferze wokół 12 punktów dla Izraela. "Przeczytałam skład jury i myślę..."
Eurowizja 2026. Polska przyznała Izraelowi 12 punktów. Rzeczniczka jury w środku nocy wydała oświadczenie
Członek polskiej delegacji grzmi o skandalu po Eurowizji. "Zepsuli naszą pracę"