Kto by się spodziewał, że Ewa Sonnet może mieć słabość do oczu, szczególnie do męskich. Ewa uwielbia patrzeć głęboko w oczy i zwraca uwagę na ich kolor. Piosenkarka ma akurat zielone. Jak przyznaje, w źrenicach skrywa się prawda i głębia człowieka. Dlatego lubi w nie patrzeć głęboko. Trzeba przyznać, że mało kto ma odwagę podczas rozmów patrzeć w oczy rozmówcom, a co dopiero zwrócić uwagę na ich kolor.
Tak, zwracam uwagę na kolor oczu. Jaki mają kolor. W ich głębi skrywa się cała prawda o człowieku. Szczególnie lubię brązowy kolor u mężczyzn. Ciemna oprawa oczu zdarza się rzadko, choć sama mam oczy zielone - opowiada Ewa w rozmowie z Plotkiem.
Widać, że faceci boją się pięknej piosenkarki, bo rzadko, kto ma odwagę stawić czoła prawdzie. A patrzenie w oczy z tym się wiąże. Ewa Sonnet, jak widać niczego się nie boi, dlatego patrzy wszystkim prosto w oczy.
Popek uderza w "przestarzałe panny młode po 30", które "nie mogą znaleźć chłopa". Punktujemy, co przemilczała
Książę Jan Lubomirski przekazał na WOŚP grafikę Pabla Picassa. Teraz się tłumaczy
Była kochanką Clintona. Tak po latach wygląda Monica Lewinsky. Zaskakujące, czym się zajmuje
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Chorosińska prawi o rodzinie, a internauci się zagotowali. Natychmiast wytknęli jej hipokryzję
Stramowski zaskoczył wyznaniem o rozwodzie z Warnke. To dlatego się rozstali
Wieści dotyczące nowych odcinków "Rancza". Wiadomo, kiedy zobaczymy je na antenie
Joanna Szczepkowska uderzyła w Zbigniewa Ziobrę. "Strach się bać"
Były partner Janji Lesar wiruje na parkiecie. Uczy gwiazdę "Przyjaciółek"