Przesyłka dla Joli przyszła do domu Wielkiego Brata kilka dni temu. To właśnie w niej był ukryty wielki różowy koń. Jak wiadomo zwyciężczyni czwartej edycji "Big Brother" bardzo kocha konie, zatem prezent był jak nabardziej trafiony. Co ciekawe, do domu Wielkiego Brata przychodzą kolejne przesyłki dla Rutowicz. A wśród nich konie i błyszczyki.
Ten człowiek chce zachować na razie w tajemnicy swoje imię i nazwisko. Wiemy, że próbował już wcześniej poznać Jolę, ale nie udało mu się tego zrobić. Być może tym razem będzie miał więcej szczęścia. - opowiada dziennikarz Czwórki.
Nieoficjalnie wiadomo, że nadawcą paczki jest biznesmen z Polski, któremu Jolanta wpadła w oko. Czy się ujawni? Tego nie wiadomo, ale jedno jest pewne, dzięki niemu Rutowicz przybyło koni i ma już prawdziwą stadninę!
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Tak Kaczyński przywitał się z Dobrosz-Oracz. Wszystko się nagrało
Restaurator żałuje udziału w "Kuchennych rewolucjach". Padły mocne słowa
Kossakowski wybrał życie z dala od show-biznesu. Tym się dziś zajmuje 54-latek
Pokazali, co zrobiła Meghan podczas wizyty w Australii. Internauci rozjuszeni
Miszczak "otworzył puszkę Pandory". Ekspertka tłumaczy, dlaczego mógł zrobić to właśnie teraz
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Baron miał podróżować z dzieckiem? Policja przekazuje nowe informacje ws. wypadku
Hejtowali stylizację Wieniawy. Teraz im odpowiedziała. "Ludzie czują się bezkarni"