To narzeczona Tomka - Kasia Niezgoda. Zdaniem "Faktu" to właśnie ona najbardziej zadowolona jest z tragedii Kammela. Samo odpadnięcie z rozrywkowego programu nie byłoby tak przykre dla Tomka, gdyby nie fakt, że jest on obecnie bezrobotny.
Przez 10 lat pracował w telewizji i teraz nie ma, po co wracać na Woronicza, bo tam już go nikt nie chce. Również stacja TVN raczej nie złoży mu żadnej propozycji, ponieważ Edward Miszczak zaznaczył, że zainteresuje się współpracą z Kammelem , jeśli zdobędzie on sympatię widzów "Tańca z gwiazdami". Tak niestety się nie stało, więc Tomek nie ma co liczyć na etat w stacji Waltera.
Ale przecież nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - pisze "Fakt". Tomek będzie miał teraz więcej czasu dla swojej ukochanej Kasi. Niezgoda nie będzie już musiała martwić się bliskimi kontaktami ukochanego z piękną Amy.
Teraz rolę się odwrócą i to Kammel będzie czekał aż Kasia wróci z pracy. Całe szczęście Tomek nie musi martwić się o to czy będzie miał, co do garnka włożyć. W końcu jego ukochana jest wiceprezesem banku BPH i nie narzeka na brak gotówki. Jej pensja spokojnie starczy na utrzymanie dwóch osób.
Rok temu zakochani zaręczyli się i w mediach spekulowano na temat daty ich ślubu. Para mówiła wtedy, że nie ma czasu na zorganizowanie całej ceremonii. Być może teraz ten czas znajdzie...
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Michał Sikorski nie chciał tego reklamować nawet za ogromne pieniądze. "Nie potrafiłbym spojrzeć w lustro"
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Strój Węgiel kojarzy się styliście "z babciną firanką". "Jest różnica między ręcznie robioną koronką..."
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Cezary Żak o powrocie "Rancza". Wyjawił, kogo zabraknie w serialu
Poruszające słowa żony Morozowskiego: Jędruś, żegnaj, kochanie, mój najdroższy człowieku