Na pierwszym planie w "Katharsis" są oczywiście powszechnie lubiane "insygnia władzy" Dody - chodzi nam o tyłek i biust. Następnie - mniej więcej w połowie klipu Doda przywiera do Radzia - po czym namiętnie się całują i długo przytulają. Doda i Radek to tacy nowocześni rozwodnicy - mimo tego, że się rozstają nadal są w świetnej komitywie i nie szczędzą sobie czułości nawet na planie teledysku. Chyba, że to prowokacja - tego nie możemy być pewni.
W porównaniu z klipami innych, polskich artystów, ten teledysk jest bardzo profesjonalnie zrobiony. W naszej ocenie momentami jest zbyt wulgarny, ale przecież Doda nie byłaby sobą, gdyby nie nagrała kontrowersyjnego klipu. Piosenkarce przecież głównie o rozgłos chodzi , bo im więcej będzie się mówiło o jej piosence, tym więcej osób kupi jej najnowszą płytę.
Żeby nie być gołosłownymi - oto teledysk.
Joanna z "Rolnika" pokazała nowe zęby. Tak wygląda po metamorfozie w tureckiej klinice
Nawrocki nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. Poleciało pouczenie: Kościół, modlitwa, wchodzimy, panie redaktorze
Pazura ujawnił zarobki z powtórek. Tyle naprawdę dostaje za emisję swoich produkcji
Richardson ulało się, gdy wspomniała o Woźniak-Starak. Aż trudno uwierzyć, że naprawdę to powiedziała
Nie żyje Oliver Tree. Twórca hitów zginął w katastrofie lotniczej
Niebywałe, w jaki sposób poznała swojego męża. Tyle Tadla musiała za to zapłacić
Olbrychski zareagował na hejt wokół "Rancza". Ujawnił, kogo zagra w serialu
Łączyli Lubomirskiego-Lanckorońskiego z Mensah. Teraz książę tłumaczy się z tej relacji
Ujawniła kulisy współpracy z Beatą Kozidrak. Tego się nie spodziewała. "Wszystko było niedobre"