Mandaryna dla Plotka

Umówiliśmy się na kawę z Martą Wiśniewską. I wiecie co? Okazało się, że fajna z niej dziewczyna. A rozmawiała z nami jak "na pogaduchach ze znajomymi". Gadaliśmy o tym, czy "zrobi" włosy na czarno, o playbacku i uwaga - o polityce.  

Mandaryna szykuje nową płytę - po 2 latach przerwy. Jak zapowiada będzie to trochę inny krążek - od dwóch poprzednich - bardziej "refleksyjny" - (może coś na kształt dawnej płyty brata Pudziana "romantyczny dance"). Jednak nie pójdzie za tym wizyta Mandaryny u fryzjera.

Złą sławę przyniósł Mandarynie jej popis wokalny "na żywca". Marta wzięła sobie do serca tamtą historię. I choć dalej lubi się podpierać playbackiem, wie, że czasem nie wypada go używać.

Mandaryna zapuszcza się też inne obszary sztuki - po tańcu, śpiewie, zaczęła swój romans z aktorstwem. Ale na Oskara, czy chociaż Orła - raczej nie liczy.

Sądziliście, że Mandaryna ma w głowie tylko wizyty u kosmetyczki, w "solarce" czy kupowanie różowych ciuchów? Obalamy ten mit. Marta Wiśniewska bacznie śledzi sytuację polityczną w kraju. I ma na ten temat swoje krytyczne zdanie.

Więcej o: